Sport

Na Sopockim torze bomba poszła w górę.

slider.jpgW dniach 9 i 10 lipca 2011r. na Sopockim Hipodromie bomba poszła w górę. Odbyły się pierwsze w tym roku wyścigi konne na tym torze. W ciągu dwóch dni obejrzeliśmy piętnaście gonitw: jedną gonitwę płotową, gonitwy płaskie koni czystej krwi angielskiej, arabskiej i koni półkrwi oraz wyścigi kłusaków francuskich w sulkach.
Pierwszego dnia rozegrano siedem gonitw. Pierwsza rozpoczęła się o godz. 15.30 i była to gonitwa płotowa dla czterolatków i  starszych koni, o Puchar Polskiego Klubu Wyścigów Konnych. Zwycięzcą został 9-letni KALMAR pod  D.Pastuszka
W gonitwie drugiej, 3-latków półkrwi III grupy o Puchar Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, przeważały konie rasy małopolskiej. Jednak pierwszy do mety dobiegł ogier rasy sp DAWINION pod K. Sławińską.
Kolejny wyścig 3-letnich anglików o Puchar Prezesa Totalizatora Sportowego, wygrała ASTUTA pod A. Falchi.
Czwarta gonitwa, to międzynarodowej rangi wyścigi kłusaków.  Nie jest to bowiem popularna w Polsce gonitwa, choć kłusaki ścigają się w Polsce już od 2004 roku. W Sopocie zadebiutowały w  2007 roku. Tego typu wyścigi nie należą do prostych i bardzo w nich łatwo o dyskwalifikację. W gonitwach rozgrywanych kłusem zabronione są chody: galop, inochód, fałszowanie –  galop przodem, przy kłusie zadnich kończyn lub odwrotnie. Dyskwalifikację zaprzęgu powoduje: przejście konia w galop na prostej finiszowej lub na innym odcinku dłuższym niż 30 foule, przejście w galop po raz trzeci oraz gdy koń poruszał się innym chodem niż czysty kłus na dystansie dłuższym niż 30 foule.
Najlepszym zaprzęgiem okazał się NITISA JOSSELYN i powożący Taras Salivonchyk.
Piąta gonitwa tego dnia,  to wyścig 4-letnich i starszych koni arabskich.  Nagrodę Kryterium Mediów  wywalczył AIRFORSE pod A.Falchi.
Następnie odbyły się kolejne kłusacze zmagania o Nagrodę Moni Maker, gdzie zwycięzcą okazał się MOON DE BOISAUBERT i powożący Lauren Pikard oraz ostatnia gonitwa tego dnia, również kłusaków, o Nagrodę Offshore Dream, którą zdobyła QUALIDA PAT wraz z powożącą Moniką Ostrowską.
Sobotni dzień wyścigowy zakończył się ok godz. 19. Poza emocjami, które dostarczają zarówno właścicielom, dżokejom i obstawiającym same gonitwy, nie obyło się bez drobnych incydentów. Mieliśmy dwa upadki z koni. Jeden z nich zakończył się złamaniem ręki dżokeja,  drugi pogonią za koniem w celu jego złapania i zważenia siodła, by podać oficjalne wyniki gonitwy. Koń  miał za nic ludzi i samochody usiłujące go złapać i beztrosko sobie galopował po torze.

a.jpgW drugim dniu wyścigowym odbyło się osiem gonitw. Pierwszy start również rozpoczął się o godz. 15.30, tym razem gonitwą dla 3-letnich koni półkrwi, w której zwycięzcą został małopolski ogier HARRISON pod N. Hendzel.
Kolejną gonitwę trzylatków xx na dystansie 2000 m wygrała DŻUMENA pod M. Pilich.
Trzeci wyścig, to kłusaki, które również walczyły na dystansie 2000 m. Jako pierwsza do mety dobiegła QUANA DE BOURGOGNE. Ta klacz w rękach nowego powożącego Henadza Miksha przeszła wielką przemianę. Z konia nieobliczalnego przeistoczyła się w walecznego wyścigowca.
Następnie mogliśmy podziwiać 4-letnie i starsze araby w gonitwie o Puchar Dyrektora Toru Wyścigowego Warszawa-Służewiec. Zwycięzcą okazał się 6-letni ZABOBON pod dżokejem S.Wasiutow.
Triumf w piątej gonitwie przypadł ogierowi BULLERI  również pod dżokejem S.Wasiutow. Następnie znów mogliśmy podziwiać kłusaki, które walczyły na dystansie 1900 m o Nagrodę Ourasi. Zwycięstwo przypadło klaczy NOBLESSE BUROISE, a powożącym i zarazem trenerem konia był Andrzej Najderski. To już trzecie zwycięstwo tej klaczy na sopockim torze.
W siódmej gonitwie kolejny raz podziwialiśmy piękno i szybkość koni czystej krwi arabskiej. Startowały w niej 3-latki. Z diabelską prędkością, jako pierwszy do mety dotarł gniady ogier CZARCI JAR i dżokej S.Wasiutow, który doprowadził do zwycięstwa trzy konie w tym dniu.
Ostatnią gonitwą tego dnia były zmagania kłusaków na dystansie 2000 m. Tu zwycięstwo z poprzedniego dnia powtórzyła  klacz MOON DE BOISAUBERT ale tym razem z powożącym T. Salivonchyk. Moon de Boisaubert  jest klaczą o bardzo dużych możliwościach i mającą na swoim koncie rekord Polski 1.16,4, ale jednocześnie jest nieprzewidywalna. Jeśli zachowuje się spokojnie, to potrafi pokonać najlepsze konie w kraju, jeśli nie, to może nawet zrzucić powożącego z sulki. W tym i sobotnim wyścigu pokazała się z tej lepszej strony.

Kolejne wyścigi na sopockim torze już za tydzień 16 i 17 lipca. Miejmy nadzieję, że frekwencja znów dopisze. Z roku na rok znów daje się zaobserwować wzrost zainteresowania wyścigami.
Serdecznie zapraszamy.

Wyniki  sobotnich gonitw:

wyniki_s1   wyniki_s2    wyniki_s3   wyniki_s4    wyniki_s5  wyniki_s6   wyniki_s7

Wyniki niedzielnych gonitw:

wyniki_s8   wyniki_s9  wyniki_s10 wyniki_s11    wyniki_s12 wyniki_s13 wyniki_s14 wyniki_s15

 

A.S

Wszystkie zdjęcia zamieszczone na portalu autorstwa ZABOOKUJ.eu są chronione prawami autorskimi i stanowią wyłączną własność portalu www.zabookuj.eu. Zabrania się kopiowania, reprodukowania, publikowania, umieszczania w Internecie, przesyłania, transmitowania, rozpowszechniania i/lub modyfikowania.

Zakup zdjęć, zapytaj o więcej  <<  kontakt >>

Komentarze

Prześlij nam newsa