Sport

ZABOOKUJ.eu na Mistrzostwach Polski Dziennikarzy 2011

Kiedy zobaczyłam propozycje 26. Mistrzostw Polski Dziennikarzy, wiedziałam, że ZABOOKUJ musi wziąć w nich udział. Tak więc w piątek, 30. września spakowałam torbę, siodło, banery portalu i ruszyłam do Wielkopolski.IS_DSC_0009.jpg Minęły cztery godziny, trochę błądzenia po lasach Sierakowskiego Parku Krajobrazowego, ale po 2000 trafiłam do Chaty Zbójców w Bucharzewie. Sympatycznie przywitali mnie organizatorzy i gospodarze: Janusz i Magda Lipińscy oraz Czesław i Dagmara Kołek. Z czasem dojeżdżali uczestnicy zawodów. W końcu zasiedliśmy do stołu, aby zjeść kolację, po której nastąpiło pierwsze losowanie koni. Takie właśnie są zasady Mistrzostw Polski Dziennikarzy – zawodnicy losują konie, na których startują. I to na każdy przejazd innego, wcześniej nieznanego! Mają 15 minut na rozprężenie, po czym wjeżdżają na parkur. Było 5 koni i 10 zawodników. Konie wypożyczono ze Stada Ogierów w Sierakowie. Ich trener, pan Wojciech Ganowicz, który był sędzią głównym zawodów, krótko przedstawił każdego ogiera. Razem z Januszem Lipińskim z radia Planeta.fm wylosowałam Fapsorta. Jacek Kuik z ABC Leszno oraz Lilianna Zięba reprezentująca Dziennikarski Klub Jeździecki „Szwadron” trafili na Harapa, Agata Gil również ze „Szwadronu” i Hieronim Borowicz z czasopisma „Weterynaria w praktyce” wylosowali Camelota, Marek Szewczyk reprezentujący „Konia Polskiego” i Eurosport wraz z Anną Bacą z Public Relations KMC – siwego Junusa, a Magdalena Siemaszko z firmy Clovin i Magdalena Paprzycka z Telewizji Konin – Rogera. Po pierwszych emocjach związanych z losowaniem nadszedł czas na integracyjną „posiadówkę”, podczas której mogliśmy bliżej się poznać i podyskutować niekoniecznie na temat jeździectwa.
Pierwszy dzień Mistrzostw przywitał nas ciepłym i słonecznym porankiem. Ci, którzy wstali o świcie poszli na grzyby, a trzeba przyznać, że było ich mnóstwo. Śpiochy wstały dopiero na wspólne śniadanie. Posileni i pełni energii poszliśmy obejrzeć parkur, który był ustawiany przez Grzegorza Twardowskiego. Z obraną taktyką pierwsza grupa wsiadła na konie. Pierwszy półfinał został rozegrany na zasadach konkursu zwykłego, więc liczył się bezbłędny przejazd w jak najkrótszym czasie. Startowałam jako dziesiąta – ostatnia. Najlepszy do tej pory był Janusz Lipiński, który wystąpił na tym samym koniu, co ja. Jechał szybko, bezbłędnie i osiągnął czas 43,25 sek. Aby go pokonać, musiałam podjąć ryzyko. Większość zawodników przed konkursem rozważała bardzo ciasny skrót, jednak nie podjęli się tego wyzwania. Postawiłam wszystko na jedną kartę i po udanym najeździe na szereg udało mi się płynnie pojechać po skrócie na kolejną przeszkodę. Dzięki temu miałam przewagę 6 sekund i wygrałam pierwszy półfinał. Ale to dopiero początek i wszystko mogło się zmienić.
Tak też się stało. Po obiedzie, w czasie którego odbyło się kolejne losowanie i krótkiej drzemce przyszedł czas na drugi konkurs. Fapsort jechał pod Agatą Gil i Jackiem Kuikiem, Harap pod Anną Bacą i Markiem Szewczykiem, Camelot pod Madzią Siemaszko i Magdaleną Paprzycką, Junus pod Lilianną Ziębą i Januszem Lipińskim, a Roger trafił się mnie i Hirkowi Borowiczowi. Był to konkurs dwufazowy, więc tylko bezbłędny przejazd w pierwszej części uprawniał do kontynuowania przejazdu w drugiej fazie. Udało się to trzem zawodnikom – Jackowi Kuikowi, Ani Bacy i Markowi Szewczykowi. Jacek i Ania do końca dojechali bez zrzutek, a pan Marek pomylił przeszkody, co skończyło się eliminacją. Mój Roger nie miał ochoty na współpracę, co także skończyło się wyeliminowaniem z konkursu. Klasyfikacja ogólna odwróciła się do góry nogami. Na prowadzenie wyszli ex-equo Agata Gil i Marek Szewczyk z 14 punktami bonifikacyjnymi. Wyjaśnię, że za zwycięstwo w konkursie przyznawano 10 punktów, za drugie miejsce 9 i tak dalej, aż do dziesiątego, za które zawodnik otrzymywał 1 punkt. Natomiast za eliminację odejmowano 2 punkty. W ten sposób po dwóch półfinałach zajmowałam 7. miejsce.
 IS_DSC_0142.jpgPo szybkim prysznicu zasiedliśmy do kolacji i wspólnego biesiadowania. W tym czasie odbyło się także losowanie koni na pierwszy nawrót niedzielnego finału. Tak powstały trójki: Junus – Jacek Kuik i Agata Gil, Roger – Ania Baca i Marek Szewczyk (kolejny raz trafili wspólnie na tego samego konia 🙂 ), Harap – Janusz Lipiński i Magdalena Paprzycka, Fapsort – Magda Siemaszko i Hieronim Borowicz oraz Camelot – Lilianna Zięba i ja.
W niedzielę rano rozegrano trzy konkursy w ramach Towarzyskich Zawodów w Skokach przez Przeszkody, które zgromadziły zawodników z pobliskich klubów i stadnin. W klasie LL najlepsza była Dagmara Dolińska na karej klaczy Miss Barneby. Drugi konkurs, klasy L, wygrał Tomasz Plewa na Helci. Swój wynik powtórzył także w klasie P.
Nadszedł czas na finał 26. Mistrzostw Polski Dziennikarzy. Jako trzecia wystartowała Ania Baca na Rogerze. Po małych problemach ze sterownością nieszczęśliwie skoczyła czwartą przeszkodę i upadła razem z koniem. Wszyscy zamarli, a nieprzytomną Anię karetka odtransportowała do szpitala. Organizatorzy podjęli słuszną decyzję o przerwaniu zawodów i rozstrzygnięciu Mistrzostw na podstawie sobotnich półfinałów. Podczas dekoracji doszła do nas informacja, że Ania odzyskała przytomność i jest dobrze. Odetchnęliśmy z ulgą i dokończono ceremonię. Mistrzem Polski Dziennikarzy 2011 został redaktor naczelny „Konia Polskiego” i komentator Eurosportu, Marek Szewczyk. Pierwszą wicemistrzynią została Agata Gil, reprezentantka Telewizji Konin i zawodniczka WKKW. Trzecie miejsce zajęła pięciokrotna mistrzyni, Lilianna Zięba z Dziennikarskiego Klubu Jeździeckiego „Szwadron”. Organizatorzy przewidzieli również dodatkowe nagrody. Najlepszą amazonką Mistrzostw została Agata Gil, najstarszą zawodniczką – Lilianna Zięba, a najstarszym zawodnikiem – Marek Szewczyk. Nagroda Fair Play przypadła mnie, a jako reprezentantka portalu ZABOOKUJ ostatecznie zajęłam siódme miejsce.
Po dobrych wieściach ze szpitala o tym, że Ania samodzielnie się porusza i żartuje jak zwykle, z lepszymi humorami zjedliśmy obiad wraz z zaproszonymi gośćmi i sponsorami, po czym powoli pakowaliśmy się do wyjazdu. Ponieważ miałam przed sobą „kawał drogi” byłam jedną z pierwszych wyjeżdżających osób. Kiedy dojechałam do domu, dostałam telefon z informacją, że Ania Baca wychodzi ze szpitala, co było radosnym zakończeniem weekendu.
W imieniu portalu ZABOOKUJ dziękuję organizatorom i współzawodnikom za świetną atmosferę podczas zawodów i zdrową, przyjacielską rywalizację, a gospodarzom za wspaniałe ugoszczenie. Mam nadzieję, że spotkamy się najpóźniej za rok!

Paulina M.

Wyniki:

Klasa_LL.pdf

Klasa_L.pdf

Klasa_P.pdf

Wyniki_I_Półfinał_MPD.pdf

Wyniki_II_Półfinał_MPD.pdf

KLASYFIKACJA_OGÓLNA_MPD.pdf

 

Wszystkie zdjęcia zamieszczone na portalu autorstwa ZABOOKUJ.eu są chronione prawami autorskimi i stanowią wyłączną własność portalu www.zabookuj.eu. Zabrania się kopiowania, reprodukowania, publikowania, umieszczania w Internecie, przesyłania, transmitowania, rozpowszechniania i/lub modyfikowania.

Zakup zdjęć jest już możliwy elektroniczną metodą DotPay:

wybierz zdjęcia i skontaktuj się z nami  <<  kontakt >>
– otrzymasz link do dokonania transakcji on-line. 

Komentarze

Prześlij nam newsa