Lifestyle

Święto Kawalerii

 Święto Kawalerii
w Starogardzie Gdańskim…

    Zdjęcie0425.jpgMiłośnicy historii, kawalerii i koni mogli liczyć na nie lada atrakcje w miniony weekend w Starogardzie Gdańskim. Wszystko to za sprawą obchodzonego Święta Kawalerii, które drugi raz organizowane było przez Stowarzyszenie "Szwadron Kawalerii im. 2. Pułku Szwoleżerów Rokitniańskich".
     W sobotę (9.06.2012) odbyła się uroczysta akademia, podczas której wręczane były odznaczenia i wyróżnienia. Część artystyczną stanowił koncert, znanej z serialu „Na dobre i na złe”, Emilii Komarnickiej wraz z zespołem Lola Band.
     Główne obchody przypadały na niedzielę. Rozpoczęto tuż przed godziną 11 wprowadzeniem pododdziałów, kompani honorowej oraz Orkiestry Garnizonowej Wojsk Lądowych na starogardzki rynek, gdzie odprawiona została polowa msza święta. Pięknie prezentujące się oddziały Reprezentacyjnego Szwadronu Kawalerii Wojska Polskiego oraz Szwadronów Kawalerii Ochotniczej dumnie defilowały przed widzami.
     Od godziny 14:00 uroczystości przeniosły się do Stada Ogierów. Profesjonalny komentarz Sławomira Siezieniewskiego z TVP Gdańsk uświetniał imprezę. Jako pierwsza wystąpiła Orkiestra Garnizonowa Wojsk Lądowych, która w swoim występie zawarła akcent odbywających się Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej. Następnym punktem programu był pokaz musztry konnej i władania bronią białą. Zwinni szwoleżerowie prowadząc konia jedną ręką wykonywali układ figur na komendę dowódcy.
     Niespodzianką był pokaz skoków przez przeszkody w wykonaniu synów srebrnego medalisty z Igrzysk Olimpijskich w Moskwie, Wiesława Hartmana. Maciej i Krzysztof po krótkiej autoprezentacji skakali potrójny szereg z okserów, z których ostatni finalnie osiągnął wysokość aż 170 cm.
    Zdjęcie0431.jpgCiekawe było kolejne widowisko – przedstawienie pt. „Jak to w garnizonie ładnie”. Jednak uwagę licznie przybyłej publiczności skupiła inscenizacja historyczna „2 Pułk Szwoleżerów w Puszczy Kampinoskiej na przedpolach Warszawy we wrześniu 1939r.” Wojska piesze, konne, a nawet żołnierze na rowerach próbowali pokazać widzom jak wyglądała kiedyś walka na froncie. Głośne huki, siwy dym i narrator przeniosły oglądających w tamte czasy.
    W czasie wszystkich pokazów pasjonaci militariów mogli zobaczyć z bliska pojazdy wojenne. Zaczynając od quadów w barwach moro, a kończąc na prawdziwym czołgu. Dla zgłodniałych czekała żołnierska grochówka.
Impreza zakończyła się pokazem grup szturmowych rozpoznania Wojska Polskiego.
    Całe to wydarzenie zostało zorganizowane z inicjatywy Rotmistrza 2. Pułku Szwoleżerów Rokitniańskich, starogardzkiego biznesmena i zarządcy ośrodka Hubertus w Rokocinie, pana Krzysztofa Landowskiego.
    Miło było spędzić w ten nietypowy sposób słoneczne niedzielne popołudnie. Chciałoby się, aby zawody jeździeckie oglądała tak samo liczna publika…

Paulina M.

Wszystkie zdjęcia zamieszczone na portalu są chronione prawami autorskimi i stanowią wyłączną własność portalu www.zabookuj.eu. Zabrania się kopiowania, reprodukowania, publikowania, umieszczania w Internecie, przesyłania, transmitowania, rozpowszechniania i/lub modyfikowania.

Komentarze

Prześlij nam newsa