Lifestyle

Bieg świętego Huberta

Bieg świętego Huberta
w SO Starogard Gdański
 
   Piękna jesienna pogoda, atrakcyjne tereny i wesołe towarzystwo sprawiło, że tegoroczne obchody święta myśliwych w starogardzkim Stadzie Ogierów można zaliczyć do jak najbardziej udanych. Prawie 30 uczestników na koniach i dużo więcej na bryczkach było obecnych w minioną sobotę (10.11) na tym Hubertusie. 
     IMG_4133.jpg   IMG_4162.jpg
   Jazda w terenie była najatrakcyjniejszą częścią tego wydarzenia. Uformowaną grupę jeźdźców prowadził master – pan Mirek Pałkowski, a stawkę zamykało dwóch kontrmasterów – Tomek Pałkowski z panem Wiesławem Narlochem. Oczywiście nie obyło się bez upadków, ale na szczęście okazały się niegroźne i już po chwili w komplecie można było kontynuować jazdę. Stęp, kłus, galop, pod górkę i z górki – trasa była naprawdę urozmaicona. Trzeba było wykazać się nie lada refleksem podczas galopu leśnymi duktami, kiedy na wysokości twarzy mijało się gałęzie, a spod kopyt poprzednika leciały grudki błota. Takie atrakcje są jednak wpisane w to święto i trzeba być na to przygotowanym. Po powrocie na teren stada można było poskakać przez terenowe przeszkody, a potem odbyło się szukanie lisa. Królem polowania został Dariusz Reszczyński, który w zawrotnym tempie znalazł lisią kitę. 
   Po rozsiodłaniu koni i obrządku całe towarzystwo przeniosło się do pobliskiej leśniczówki. Tam czekał żurek, kiełbaski z ogniska, napoje i niespodzianka – pieczony prosiak. Najwytrwalsi znaleźli się na parkiecie i tańczyli do końca imprezy. 
   Wszystko było bardzo dobrze zorganizowane, jednak brakowało pamiątek dla uczestników w postaci statuetek lub flo, tak jak wyglądało to w poprzednich latach. 
 
Paulina M.
 
Zdjęcia autorstwa Małgorzaty Materny
Komentarze

Prześlij nam newsa