Lifestyle

Wstępy – Skaryszewski Jarmark Koński

Jarmark Koński w Skaryszewie

skaryszew.jpgSkaryszew – ta nazwa miłośnikom koni, hodowcom i handlarzom doskonale jest znana. Większości nie kojarzy się dobrze. Utożsamiana jest z okrutnym traktowaniem koni, biciem, handlem na mięso, protestami. Wiadomo jak to w Polsce, lubimy nagłaśniać sprawy złe, afery, drastyczne zdjęcia. Czy obraz jaki mamy w wyobraźni jest prawdziwy?  Czasy się zmieniają, przepisy zaostrzają, warunki polepszają. Jednak nie taki diabeł straszny jak go malują. Spójrzmy innym okiem na Skaryszew.

Skaryszewski Jarmark Koński – Wstępy, to impreza handlowo-folklorystyczna o kilkusetletniej tradycji powstała w konsekwencji z przeobrażenia przywileju targowego nadanego Skaryszewowi przez króla Władysława IV w 1633 roku. Odbywa się tylko raz w roku w pierwszy poniedziałek Wielkiego Postu.
Zjeżdżają się tu hodowcy koni, rolnicy i eksporterzy z całej Polski, a także z zagranicy. Głównym i nieodzownym elementem jarmarku są oczywiście konie, głównie pociągowe ale i nie tylko. Na sprzedaż wystawianych jest około 1.000 – 1.500 koni.  Podczas jarmarku eksponowane są także wyroby rymarskie, sprzęt jeździecki, maszyny rolnicze, wyroby rzemieślnicze, rzemiosło, sztuka ludowa i wiele innych. Odbywają się tu także liczne imprezy kulturalne obrazujące dziedzictwo narodowe i tradycje regionu. Jest to największy w Polsce jarmark koni, na który co rocznie przybywa ok 10 tys. osób.

Jak już wspominałam czasy się zmieniają, a przepisy zaostrzają. Wieloletnie protesty i akcje obrońców zwierząt nie poszły na marne. Z roku na rok udaje się polepszyć warunki. Na teren jarmarku mogą zostać wpuszczone konie zdrowe, nie okaleczone, posiadające paszport lub chip. Wiadomo, że nie wszystkie konie są ewidencjonowane i spora ich cześć nie poisada paszportów, ale nie jest to powodem złego ich traktowania, czy cierpienia.
Samochody transportujące konie muszą być do tego przystosowane. Jednak nie oczekujmy od rolników, że będą wozić konie w przyczepach Buckmana lub koniowazoach, jakie widujemy na zawodach. To nie ta bajka!  Kontrolę nad wymogami sprawują służby weterynaryjne w asyście służb porządkowych i policyjnych, a także  Inspekcja Transportu Drogowego. Rażące uchybienia skutkują nie wpuszczeniem na Skaryszewski Jarmark Koński.

Oczywiście nie da się wykluczyć wszystkich niedociągnięć ze strony właścicieli koni, jak  np. posklejana sierść, czy przerośnięte kopyta.  To widok dość częsty na takich targach i nie tylko. Spożywanie alkoholu… hm… no cóż, tak to już bywa. Jest zimno i rolnicy rozgrzewają się od środka, co skutkuje niestety w większości przypadkach nietrzeźwością. Koniom oczywiście też jest zimno, choć mają grubą zimową sierść, przydałoby się dodadkowo czymś je okryć. Kwestie załadunku też dają wiele do życzenia, ale wiadomo, że nie łatwo załadować konia. Tak więc baty idą w ruch. Za język miejmy nadzieję nikt już nie będzie wciągać, a miało już miejsce w historii jeździectwa takie zdarzenie i nie było to wcale w Skaryszewie…

"Takie i inne patologie należy zwalczać, ale nie agresją, a edukacją."

 

Program_Wstępy_2013.jpg  jarmark.jpg

Więcej o Skaryszewie, zdjecia…

A.S
 

Komentarze

Prześlij nam newsa