Sport

CAVALIADA Warszawa

CAVALIADA Warszawa
przeszła do historii…

 wyklad.png  Ostatnie zawody cyklu Cavaliada Tour za nami. Na warszawskim Torwarze wystartowało niemal 250 koni, a widownia pękała w szwach.  Już od 12 lat zawody CSI3* -W cieszą wielkim powodzeniem zarówno u zawodników, jak i publiczności. Zdaniem Marka Szewczyka, redaktora naczelnego Konia Polskiego i komentatora Eurosportu, największą wartością tych zawodów jest ich ciągłość, która trwa pomimo zmian organizatorów. W tym roku po raz drugi zostały one zorganizowane pod marką Cavaliada i był to zdecydowanie trafiony pomysł. „W tych zawodach najbardziej lubię profesjonalna organizację. Zajęły się nią osoby, które wiedzą, na czym polega sport i show. Widać to po rozmiarze targów i ilości pokazów. Coś, co kiedyś wydawało się niemożliwe do osiągnięcia, dzisiaj jest bezproblemowe.” – powiedział członek Kadry Narodowej, Sławomir Uchwat
   Zmagania sportowców trwały od czwartku (7.03). Rozegrano konkursy Małej, Średniej i Dużej Rundy, potęgę skoku, Speed&Music, konkursy dla kuców, Rundę Młodzieżową oraz Halowy Puchar Polski w Zaprzęgach Parokonnych. Jakby tego było mało, przewidziano widowiskowe atrakcje, m.in. teatr konny Cabriola, pokaz kozaków kubańskich i prezentacje koni różnych ras. Imprezie towarzyszył Uniwersytet Jeździecki, w ramach którego odbywały się wykłady przedłużające licencje szkoleniowcom i zaspokajające rządze wiedzy zainteresowanych. Swoją prezentację miał także portal ZABOOKUJ.eu. Wykład pod tytułem „Nowoczesna stajnia – nowinki i nowoczesne rozwiązania w obiektach hipicznych” był źródłem cennych informacji dla osób chcących unowocześnić swoje stajnie.
DSC_0165.JPG   Polacy wraz ze swoimi końmi zaprezentowali się z najlepszej strony. Wielu z nich zajmowało czołowe miejsca w najważniejszych konkursach, pomimo wysokiej konkurencji, jaką stawiał m.in. drużynowy wicemistrz olimpijski z Londynu, Jur Vrieling z Holandii. W konkursach finałowych najlepszymi biało-czerwonymi okazali się: Maksymilian Wechta na klaczy Calanda – II m-ce w Małej Rundzie, Andrzej Głoskowski na ogierze Cros – II m-ce w Średniej Rundzie oraz Ewa Mazurowska na klaczy Ponita 18, która zajęła II m-ce w najważniejszym starciu – Grand Prix. Należy wspomnieć o Piotrze Morsztynie na koniu Osadkowski van Halen i Jarosławie Skrzyczyńskim z Balouzino, którzy także zakwalifikowali się do decydującej rozgrywki, jednak nie ustrzegli się błędów. Pomimo to dużym sukcesem może pochwalić się, Skrzyczyński, który wywalczył awans do finałowych rozgrywek Pucharu Świata w Goeteborgu oraz zwyciężył w całym cyklu Cavaliada Tour i wyjechał z Warszawy nowym Volkswagenem Up. Pełne wyniki z wszystkich konkursów dostępne są poniżej. 
   Całą imprezę można jak najbardziej uznać za udaną. Cieszy fakt, że pojawia się coraz więcej pasjonatów jeździectwa. Wydarzenia takie jak Cavaliada z pewnością temu sprzyjają. Trzymajmy więc kciuki za rozwój tej pięknej dyscypliny i naszych reprezentantów.
   Chwila odpoczynku od emocji, regeneracja sił i na zawodników oraz ich fanów czeka ostatnia duża halowa impreza w Polsce – Halowy Puchar Polski. W tym roku, w zmienionej formule – tylko przez 3 dni (5-7.04.2013), w 4 grupach wiekowych skoczkowie będą rywalizować koło Krakowa, w Klubie Jazdy Konnej Szary Michałowice. Będzie to ostatnia okazja do sprawdzenia formy przed zbliżającym się wielkimi krokami sezonem otwartym.
 
Wyniki:
Dzień I      
1_Mała_Runda 
2_Średnia_Runda
3_Duża_Runda
 
nowe_logo_pzj.pngDzień II   
4_Mała_Runda
5_Średnia_Runda
6_Duża_Runda
7_Potęga_Skoku
 
Dzień III
8_Finał_Małej_Rundy
Runda_Młodzieżowa_1 
9_Finał_Średniej_Rundy 
Kuce_midi  Kuce_mini
Zaprzęgi 
10_SpeedMusic
 
Dzień IV  
11_Konkurs_Pocieszenia
Kuce_finał
Runda_Młodzieżowa_2
12_Grand_Prix 
 
Ranking Cavaliada_Tour  Ranking Cavaliada_Future 
 
 
VIDEORELACJA
 
ZABOOKUJ.eu zadało kilka pytań osobom znanym ze świata koniarzy. Oto kilka wypowiedzi:
 
Co najbardziej lubisz w warszawskiej Cavaliadzie?
Justyna Badaszko (zawodniczka skoków z Pomorza, głos publiczności Cavaliady)
– Przede wszystkim ciekawe parkury, duża ilość dobrych zawodników i dobrych koni oraz możliwość podpatrzenia jak jeżdżą najlepsi w Polsce i jedni z lepszych w Europie.
Arkadiusz Weckwert (gospodarz toru, asystent gospodarza toru na Cavaliadzie):
– Cavaliada jest ogromną imprezą i cała organizacja oraz logistyka są tak dobrze przygotowane, że jest bardzo miło współpracować z tymi ludźmi na tak dużym wydarzeniu. Nie przypuszczałem, że możemy to tak dobrze zorganizować.
Marek Szewczyk (redaktor naczelny Konia Polskiego, komentator Eurosportu):
– Dużą wartością i atrakcją dla publiczności są także zawody zaprzęgowe. To, co jest w Pucharze Świata Zaprzęgów Czterokonnych i podobny układ przeszkód – trochę z kegli i trochę z maratonu, sprawdza się w dwójkach i jest ciekawe oraz widowiskowe. Warto to kontynuować. 
 
DSC_0443.JPGJak ocenia Pan poziom tych zawodów?
Marek Szewczyk:
– Pod względem sportowym jest to poziom zbliżony do poprzednich lat. Co prawda nie jest to najwyższą półka światowa, ale poziom adekwatny do zawodów 3-gwiazdkowych. 
 
Komu kibicujesz w konkursie Grand Prix?
Justyna Badaszko:
– Wszystko zależy od tego, jak trudny technicznie będzie parkur i które konie wybiorą zawodnicy. Mam nadzieje, że wysoko uplasuje się Jarosław Skrzyczyński. 
Marek Szewczyk:
– Skrzyczyńskiemu, bo jest to sumienny i pracowity zawodnik, który ostatnio osiąga najwięcej sukcesów i miło by było jakby wygrał Grand Prix.
Arkadiusz Weckwert:
– Chciałbym, żeby wygrał któryś z Polaków.
Sławomir Uchwat (członek Kadry Narodowej skoków przez przeszkody, gospodarz JKS Pogórze Glinik Zaborowski):
– Konkurencja jest dość mocna. Rosjanie mają bardzo dobre konie, także Bieletsky, Simonia i Gromzina. Jeśli chodzi o Polaków to prowadzący w polskim rankingu Cavaliada Tour Jarek Skrzyczyński, Łukasz Wasilewski też jest w dobrej formie, bo przejechał bezbłędnie konkursy Rankingu Rolexa w Lublinie, wczoraj miał jeden błąd i Krzysiek Ludwiczak z Luca Toni, który też ma na koncie dobre starty. Polacy są w bardzo dobrej formie i możemy wygrać na każdych zawodach, ale nie jest łatwo. Jest Jur Vrieling ze swoim podstawowym koniem Zirocco, który z pewnością przyjechał tu, żeby wygrać. 
 
DSC_0247.JPGŻałuje Pan, że tym razem jest tu w roli kibica, a nie zawodnika?
Sławomir Uchwat:
– Oczywiście, ale się trochę do tego przyzwyczaiłem, bo opuszczam już trzecią Cavaliadę z rzędu, ale moje konie startowały i w Lublinie, i w Warszawie. Negro i Amelusina dobrze się pokazały, dzięki współpracy z Johnem Popely z Anglii, który je dosiadał i zrobił dobrą robotę. Teraz konie wracają do mnie, a ja wrócę na parkury może nie od Halowego Pucharu Polski, ale na pewno od początku sezonu otwartego. 
 
Czeka Pan na jakieś konkretne zawody?
Sławomir Uchwat:
– Na pewno czekam na CSI4* w Poznaniu, pierwsze tej rangi zawody w Polsce. W samym Grand Prix są takie nagrody finansowe, jak zazwyczaj w puli całych zawodów. Dlatego warto na to wydarzenie czekać i zarezerwować sobie na nie czas. Poza tym kolejne starty Pucharu Narodów. Zaczynamy pod koniec maja w Kopenhadze, a potem m.in. Sopot, Budapeszt, Bratysława, Kijów. Jeśli taka będzie decyzja trenera, będę gotowy do startu, gdyż jest to niesamowite przeżycie. 
 
Co sądzisz i całym cyklu Cavaliada Tour?
Justyna Badaszko:
– Uważam, że jest to bardzo dobry pomysł, bo zawodnicy chętnie biorą udział w takich przedsięwzięciach, w których mogą zdobyć wysokie nagrody i cenne doświadczenie. Szczególnie, jeśli jest to impreza dobrze zorganizowana, podparta udziałem wielu sponsorów.
 
Paulina M.
 
Wszystkie zdjęcia zamieszczone na portalu autorstwa ZABOOKUJ.eu są chronione prawami autorskimi i stanowią wyłączną własność portalu www.zabookuj.eu. Zabrania się kopiowania, reprodukowania, publikowania, umieszczania w Internecie, przesyłania, transmitowania, rozpowszechniania i/lub modyfikowania.
Komentarze

Prześlij nam newsa