Sport

Kolejne halówki w Sopocie za nami

Kolejne halówki w Sopocie za nami

DSC_0201_kopia.jpgPo rewitalizacji Hipodrom w Sopocie obfituje w zawody. W końcu zawodnicy mają gdzie porywalizować i poskakać w komfortowych warunkach na dobrym podłożu.
W miniony weekend odbyły się dwudniowe Halowe Zawody Regionalne w Skokach, to już drugie zawody w tym roku z cyklu Jump Off 2014. Frekwencja zawodników oczywiście dopisała i nawet w najwyższym konkursie klasy CC  zgłosiło się więcej par niż ostatnio (dwóch zawodników).
W pierwszym dniu zawodów rozegrano siedem konkursów począwszy od mini LL, skończywszy na CC. W niedzielę dodadkowo odbył się konkurs licencyjny. Z zawodów na zawody poziom wzrasta, a gospodarz toru stawia coraz trudniejsze parkury. Dużo kręcenia, niełatwe zakręty, możliwość robienia skrótów, to już nie lada wyzwanie. Oczywiście w mini LL i LL nie było tak ciężko. W tych konkursach ilość przejazdów była najliczniejsza. Dla niektórych zawodników, był to pierwszy start i w większości udany.  Dla rodziców i publiczności to też ważne chwile. "Trzymaliśmy kciuki z całych sił i się udało, najważniejsze że nie spadła, bo tego obawialiśmy się najbardziej" – mówą rodzice debiutantki. "To są niesamowite emocje, za każdym razem przeżywam przejazd córki, chyba bardziej niż ona" – mówi mama jednej z zawodniczek, która nie od dziś startuje w zawodach. Nie tylko wśród jeźdźców ale także wśród koni byli nowicjusze. I tak, swój debiut zaliczył koń Werdżi pod młodą ale doświadczoną zawodniczką Julią Bisewską.
W konkursie klasy L zawodniczka reprezentująca AKJ Trójmiasto na potężnym wałachu o wybuchowej nazwie Dynamit K zaliczyła bardzo ładny, choć treningowy przejazd. Mimo, iż pierwsza próba nie była najlepsza, amazonka wzięła sobie do serca rady trenerki i drugi przejazd zakończyła śpiewająco. Mocny, rytmiczny kryjący galop Dynamita zwrócił uwagę publiczności. Następnego dnia para ta zaliczyła konkurs licencyjny i zawodniczka uzyskała II klasę sportową.
Dla nielicznych nie było tak kolorowo, były zrzutki, wyłamania, upadki, na szczęście nie groźne. Biegające dzieci na trybunach w kolorowych kombinezonach tuż przy barierkach, to nienajlepszy pomysł, który sprzyja płoszeniu się koni i łatwo wtedy o wypadek. Niektóre konie mają również obiekcję przed lustrem znajdującym się na hali, gdyż wszystko co się dzieje na trybunach i parkurze, odbija się w nim. Po upadku zawodniczki, swawolnie biegający siwek po hali, udowodnil, że potrafi skakać także bez zawodnika i w elagancki sposób pokonał stacjonatę 🙂
Nad bezpieczeństwem zawodów jak zawsze czuwał Mag-Med. Ratownik w błyskawicznym tempie zjawiał się przy jeźdźcu, któremu zdarzył się upadek, sprawdzając czy wszystko jest w porządku.
Kontrolę nad wjazdem na parkur sprawiała pani trener Marlena Gruca-Rucinska, która na co dzień zajmuje się ujeżdżeniem. Dzięki jej precyzji podczas zawodów był porządek i nie było mowy o bałaganie i za dużej liczbie koni na parkurze jednocześnie.

Jak zawsze na zawodach panowała miła atmosfera. Publiczność dopisała, nie mniej mogło być jej więcej. Wygodne trybuny czy antresola, na której znajduje się mini bar serwujący napoje i ciepłe posiłki są dodatkowym atutem na mile spędzony czas na zawodach.
Na kolejne zapraszamy już za dwa tygodnie. Będzie to trzecia edycja cyklu Jump Off 2014, które zozgrywać się będą przy okazji Ogólnopolskich Zawodów HZO-B*.
 

Wyniki sobota:  mini LL   LL   L   P  N   C   CC

Wyniki niedziela:  mini LL  LL  L  P   N  C  CC

A.S

Wszystkie zdjęcia zamieszczone na portalu autorstwa ZABOOKUJ.eu są chronione prawami autorskimi i stanowią wyłączną własność portalu www.zabookuj.eu. Zabrania się kopiowania, reprodukowania, publikowania, umieszczania w Internecie, przesyłania, transmitowania, rozpowszechniania i/lub modyfikowania.

Zakup zdjęć możliwy jest już przez płatność elektroniczną DotPay
zobacz wszystkie zdjęcia z tego wydarzenia w albumie Picassa, wybierz i skonsultuj się z nami  << kontakt >>
– otrzymasz link do dokonania transakcji on-line

<<Zobacz zdjęcia z pozostałych imprez>>

Komentarze

Prześlij nam newsa