Wypoczynek

Krynica Zdrój

Krynica Zdrój

Początek roku, pierwsze prawdziwie zimowe temperatury, konkretne opady śniegu, optymistyczna prognoza pogody, kuszące oferty noclegowe, parę dni wolnego i dylemat jak to wykorzystać – a może na narty ?
Kontrola stanu konta, spontaniczna decyzja, sprawne pakowanie, osiem godzin jazdy samochodem i cel osiągnięty.
Dziesięć lat temu miejsce to sprawiło, że pokochaliśmy białe szaleństwo, co zawsze wspominamy z ogromnym sentymentem – na stoku przy hotelu Henryk po raz pierwszy, w obcisłych dżinsach, bez kijków, żeby przypadkiem nie zrobić nikomu krzywdy nieskoordynowanymi ruchami,  przy wsparciu instruktora założyłem narty….

Krynica Zdrój – po dotarciu niestety, kurort przywitał nas deszczem, który w jednej chwili zamieniał się w warstwę marznącej skorupy – narty muszą poczekać.
Dostosowując się do panującej aury, nie zostało nam nic innego jak wybrać alternatywny sposób rekreacji, czyli obraliśmy azymut na jedną z wielu dostępnych w tej miejscowości kuracyjnej klimatycznych knajpek na kolację i może coś jeszcze…

8.jpg

Następne dni witały nas piękną mroźną pogodą, co sprzyjało realizacji naszych planów narciarskich. Mieliśmy wrażenie, że nie wszyscy byli takimi optymistami jak my i nie uwierzyli, że będą warunki do jazdy na nartach co oczywiście bardzo nas ucieszyło, jazda bardzo płynna i bez kolejek na wyciągach.
 
W Krynicy i jej okolicy jest coraz więcej dobrze przygotowanych miejsc do zjazdów narciarskich: Jaworzyna Krynicka, Słotwiny, Muszyna. Nie są to stoki, które przypominają nartostrady w Austrii, ale dają przyjemną namiastkę Alpejskiej przygody i satysfakcję z jazdy. Mając na uwadze, moje zesztywniałe za biurkiem ciało i mało sumienne przygotowanie do sezonu zimowego, wykupiłem oczywiście dodatkowe ubezpieczenie od nieprzewidzianych uszkodzeń.
Kierując się zasadą, „coś dla ciała coś dla ducha”, interpretując ją na swój sposób, każdy znajdzie satysfakcjonujący go rodzaj spędzenia wolnego czasu.  

9.jpg

Miejscowość kuracyjna słynąca z wód zdrojowych o leczniczych właściwościach na różnego typu schorzenia bardzo popularna wśród naszych rodaków. Smak pozostawia wiele do życzenia, ale właściwości lecznicze się liczą – woda wydawana kuracjuszom na zalecenia lekarza w ściśle określonych dawkach dziennych. Na szczególną uwagę zasługuje Zuber – unikalna w skali europejskiej woda o niezwykle wysokiej mineralizacji – niestety smak i zapach jest powalający i może nie sprzyjać kontaktom towarzyskim. Liczne ośrodki sanatoryjne znajdujące się w Krynicy-Zdroju są doskonale wyposażone w urządzenia zabiegowo – lecznicze i mogą z powodzeniem konkurować z najbardziej renomowanymi ośrodkami w kraju i za granicą – polecam wszelkiego rodzaju zabiegi z borowiny, podobno posiadają właściwości odmładzające :). Krynica-Zdrój to nie tylko uzdrowisko, to także prężnie rozwijające się centrum sportowe (głównie sporty zimowe), turystyczne, rekreacyjne, kongresowe i kulturalne.
     A więc w skrócie: stoki narciarskie, trasy biegowe, „aromatyczna” woda, grzane wino, wspaniałe krajobrazy, klimatyczne knajpki, zabiegi borowinowe, legendarny Nikifor, regionalna kuchnia, plus własna inwencja twórcza – konfigurację ustalasz sam. Warunek dobrej zabawy – nie zabierasz „hamulcowego” 🙂
Polecamy  

J.C
 

Komentarze

Prześlij nam newsa