Lifestyle

Pies i koń

Pies i koń

cela.jpgPies jest doskonałym towarzyszem człowieka. Czemu więc mielibyśmy zostawiać go w domu czy samochodzie, podczas gdy jedziemy z wizytą do stajni, i wyjeżdżamy w teren konno? Pies, o ile pozwala mu na to zdrowie, bardzo chętnie da upust swojej energii i pozna nowe tereny.
Pożądane jest jednak, żeby przeszkolić go pod kątem spaceru u boku konia.
Szkolenie należy zacząć od zapoznania zwierząt w stajni lub na zewnątrz. Konie różnie reagują na psy, dlatego pierwsze spotkanie warto przeprowadzić pod kontrolą. Zalecam psa trzymać na smyczy, a konia na kantarze i uwiązie. Często początkowo przejawiana przez konie awersja, a nawet agresja przechodzi w spokojną tolerancję. Zapoznanie obu zwierząt polegające na podprowadzeniu ich do siebie może się jednak nie sprawdzić w przypadku psa ostrożnego i nieśmiałego – zmierzanie na wprost konia  i przebywanie obok "na siłę" będzie dla psa bardzo stresujące. Z kolei pies niezwykle energiczny, o żywym temperamencie, będzie stresował konia przy takim zapoznawaniu. Jednak przy odpowiednim podejściu można oswoić oba zwierzaki ze sobą. Zdarza się nawet, że konie zaznajomione z danym psem traktują go jak towarzysza zabaw i wyścigów. Pies, jakiego chcemy zabrać w teren powinien być zrównoważony i nie próbować ugryźć końskich pęcin czy skakać na konia. Zbyt bojaźliwe i pobudliwe psy zwykle płoszą konie swoim nerwowym zachowaniem.

Stado5_17204301.JPGPo zapoznaniu zwierząt należy przejść do szkolenia psa, które ma na celu naukę posłusznego przychodzenia na komendę i chodzenia przy koniu zamiast biegania dookoła niego. My, jako jeźdźcy i przewodnicy stada musimy zdawać sobie sprawę z zasad bezpieczeństwa, które uchronią zwierzęta i nas samych przed nieprzyjemnymi zdarzeniami. Pies powinien znać podstawowe komendy jak: „Chodź”, „ Do nogi”, „Stój”.
Odpowiedzialność za to, by stado trzymało się razem, spoczywa na przywódcy. Dlatego przed wyjazdem w teren należy zweryfikować własne relacje z psem. Nauka przywołania jest podstawą. Dopiero, gdy mamy stuprocentową pewność, że pies wraca na każde wołanie, możemy zacząć próby z siodła.
Instynkt pogoni za zwierzyną jest u niektórych ras silniejszy, a u innych słabszy. Niektóre psy gonią zwierzynę dla samej przyjemności pościgu, a inne dla zaspokojenia instynktu drapieżcy. Psy do polowań to specjalnie selekcjonowane rasy psów gończych, aportujących i tropiących.
Z punktu widzenia jeźdźca rekreacyjnego nagła pogoń psa za napotkanym zwierzęciem czy jego tropem, nie jest pożądana. Pies podczas pogoni może wpaść pod samochód, spłoszyć konie i przyczynić się do powstania wielu innych szkód.  
Jeżeli poruszamy się po terenie leśnym lub wśród pastwisk i zagród zwierzęcych dobrze jest upewnić się czy zawsze uda się przywołać psa i uniknąć tym samym ofiar jego myśliwskiej pasji. W rozpraszającym, bodźcowym otoczeniu, silna kontrola nad psem pozwoli uniknąć niebezpiecznych sytuacji. Może się zdarzyć, że Np. zmuszeni będziemy zejść na ziemię, złapać psa atakującego owcę czy kurę i jednocześnie przytrzymać spłoszonego konia. Wydaje się to niemożliwe, podczas gdy ryzyko wystąpienia takiej sytuacji można zredukować konsekwentnym szkoleniem i wyobraźnią.

stado3_13164453.JPGPonieważ jednoczesna kontrola nad psem i koniem to niełatwa sztuka, zalecane jest rozpoczęcie tej przygody od jak najłatwiejszych terenów.
Prowadzenie psa na smyczy przy koniu nie jest bezpieczne ze względu na możliwość wystąpienia poważnych kontuzji. Wystarczy, bowiem lekkie spłoszenie czy nieuwaga konia, żeby nastąpił na psa i zrobił mu krzywdę. Starajmy się, więc unikać sytuacji, w których złapanie psa i skupienie całej uwagi na nim jest konieczne.
Konny wyjazd w teren w towarzystwie psa ma sprawić nam satysfakcje, dać poczucie przygody z przebywania na łonie natury z ukochanymi pupilami. Przygotujmy się dobrze żeby móc w pełni cieszyć się ich towarzystwem.
Po kilku asekuracyjnych próbach, jeździec może już ocenić jak układa mu się współpraca z dwoma tak odmiennymi zwierzętami jednocześnie. A kiedy koń i pies dobrze poczują się w swoim towarzystwie i mamy pewność, że pies nie oddali się niebezpiecznie i że uważa na obecność konia, możemy ruszyć w drogę.
Miłego spaceru!

Zabookuj
Konsultacja: Katarzyna Kiryczun

Komentarze

Prześlij nam newsa