Sport

Mistrzostwa Europy w WKKW przegląd wybranych par

Do rywalizacji o medale Mistrzostw Europy w WKKW, które już wkrótce startują w Strzegomiu zgłoszono jeźdźców i amazonki z 19 krajów.
Oto przegląd wybranych par.

Złota jedenastka według Kate Green

Sara Algotsson-Ostholt i Reality 39, Szwecja

Sara jest reprezentantką szwedzkiej ekipy narodowej od 1990 roku. Startuje wspólnie ze swoją starszą siostrą Lindą na koniach własnej hodowli.

Podczas mistrzostw Europy w 2011 roku zaliczyła bardzo udany występ, jednak prawdziwy sukces osiągnęła rok później, zdobywając w Londynie srebrny medal olimpijski. Dla Sary będą to trzecie mistrzostwa Europy na 13-letniej klaczy Reality 39. Para zajęła 36. miejsce na olimpiadzie w Rio, a ostatnio wygrała zawody CIC3* w Sopocie. Sara ma 42 lata i jest żoną niemieckiego jeźdźca Franka Ostholta. Mają dwójkę dzieci.

Thomas Carlile i Upsilon, Francja

Mówi się, że Thomas to jeździec, który może zatrzymać dobrą passę Michaela Junga. Jego siwy, dziewięcioletni angloarab (po Centuro) to ogier, o którym ostatnio głośno świecie WKKW. Para wygrała finał mistrzostw jeździeckich w Blenheim zeszłego sezonu, tegoroczne zawody CIC3* w brytyjskim Barbury oraz zajęła drugie miejsce w Saumur w 2016 roku. Podczas poprzednich Mistrzostw Europy w Blair Castle, Thomas dosiadając Sirocco du Gers zdobył brązowy medal w klasyfikacji drużynowej. Ma 30 lat, urodził się Wielkiej Brytanii, obecnie mieszka we Francji.

Kristina Cook i Billy the Red lub Calvino II, Wielka Brytania

46-letnia Kristina jest jedną z najbardziej doświadczonych zawodniczek startujących Strzegomiu. Od 24 lat jest reprezentantką Wielkiej Brytanii w kategorii seniorów, a tegoroczne mistrzostwa będą ósmymi w jej karierze. Kristina jest także jedyną matką, która uzyskała tytuł mistrzyni Europy, dokonała tego w 2009 roku na Miners Frolic. Jest posiadaczką trzech złotych medali w klasyfikacji drużynowej oraz kompletu medali w klasyfikacji indywidualnej. Drużynowe złoto zdobyła w 1994 i 2010 roku podczas mistrzostw świata, brąz indywidualnie i drużynowo na olimpiadzie w Pekinie oraz drużynowe srebro olimpijskie w Londynie. Tina ma dwójkę dzieci. Współpracuje ze swoim bratem Nickiem Giffordem, który jest trenerem koni wyścigowych. Oba jej konie posiadają formę do udziału w zawodach rangi CCI4*.

Karin Donckers i Fletcha Van ‘t’ Verahof, Belgia

Kariera Karin w ekipie seniorów rozpoczęła się 25 lat temu od udziału w Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie. Jest ona najbardziej znaną belgijską zawodniczką. Posiada dwa brązowe medale w kategorii drużynowej zdobyte w 2003 i 2009 roku.

W mistrzostwach Europy wystartuje po raz siódmy. Do udziału zgłosiła pięć niesamowitych koni, m.in. Fletcha Van ‘t’ Verahof. Jest to 12-letni belgijski koń gorącokrwisty, na którym startowała na olimpiadzie w Rio. Para wygrała zawody CIC3* w Marbach oraz zajęła siódme miejsce w konkursie CCI3* w Blenheim. 46-letnia Karin zajmuje 10. pozycję w światowym rankingu Międzynarodowej Federacji Jeździeckiej.

Michael Jung i Fischer Rocana FST, Niemcy

Aktualny mistrz Europy, osiem razy z rzędu zdobywał medale w kategorii indywidualnej. Jest pierwszym zawodnikiem, który posiadał jednocześnie tytuł mistrza Europy, mistrza świata i mistrza olimpijskiego. Dorównał rekordowi ustanowionemu przez Ginny Elliot: trzech zwycięstw w mistrzostwach Europy na trzech różnych koniach. Startując na La Biosthetique Sam odzyskał tytuły mistrza olimpijskiego, mistrza świata w 2010 roku oraz zwyciężył w zawodach CCI4* Rolex Grand Slam w zeszłym roku. Na 12-letniej klaczy FischerRocana FST “Roxy” to będzie jego pierwszy start w mistrzostwach Europy, choć para w 2014 roku zdobyła złoty medal w klasyfikacji drużynowej mistrzostw świata oraz indywidualnie srebro.

Ingrid Klimke i Horseware Hale Bob, Niemcy

49-letnia Ingrid jest jedną z najbardziej popularnych zawodniczek w dyscyplinie WKKW. Jej ojciec, dr Reiner Klimke to wielokrotny medalista olimpijski w konkurencji ujeżdżenia. Ingrid jest członkinią niemieckiej ekipy nieprzerwanie od 2005 roku. Posiada trzy złote olimpijskie medale w klasyfikacji drużynowej, dwa złote medale drużynowe zdobyte podczas mistrzostw świata oraz trzy złote medale drużynowe mistrzostw Europy. W 2014 roku w Pau wygrała swoje pierwsze zawody CCI4* dosiadając Bobbiego, 13-letniego konia rasy oldenburskiej. Para wywalczyła także drużynowe złoto w Blair Castle, olimpijskie drużynowe srebro w Rio oraz zajęła pierwsze miejsce w ostatnich zawodach CIC3* w Achen.

Jonty Evans i Coolej Rorke’s Drift, Irlandia

Jonty Evans do startu w Strzegomiu został zgłoszony z Cooley Rorke’s Driftrasy, 11-letnim irlandzkim koniem sportowym, który niedawno został wystawiony na sprzedaż. Jonty, aby zatrzymać swojego najlepszego konia ogłosił w mediach społecznościowych „crowdfunding” – zbiórkę pieniędzy, z nadzieją, że uda się zabrać brakującą na jego zakup sumę. Podczas Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro para zajęła 9. miejsce w klasyfikacji indywidualnej. W maju tego roku wystartowali w swoim pierwszym wspólnym konkursie CCI4* w Badminton, gdzie zajęli 20. lokatę. Byli także reprezentantami irlandzkiej ekipy, która wygrała finał Pucharu Narodów w 2015 roku. Jonty ma 45 lat i mieszka w Anglii.

Paweł Spisak i Banderas, Polska

36-letni Paweł Spisak jest najbardziej utytułowanym polskim zawodnikiem. Czterokrotnie brał udział w igrzyskach olimpijskich. W Rio startował na 10-letnim wałachu polskiej hodowli – Banderasie, którego wyszkolił od poziomu jednej gwiazdki. Będą to czwarte mistrzostwa Europy seniorów w jego karierze.

Alena Tseliapushkina i Passat, Białoruś

48-letnia Alena startuje głównie we wschodniej Europie. Na koniu Passat regularnie reprezentuje Białoruś w zawodach rangi mistrzowskiej. Passat, 20-letni koń trakeński jest najstarszym koniem, który wystartuje w Strzegomiu. Para wzięła udział w dwóch olimpiadach, w Pekinie i Londynie oraz w mistrzostwach świata w 2014 roku i mistrzostwach Europy w 2013 roku.

Lt Col Thibaut Vallette i Qing du Briot ENE HN, Francja

Thibaut na 13-letnim koniu rasy Selle Francais – Quing du Briot ENE HN – zdobył brązowy medal w klasyfikacji indywidualnej i drużynowej podczas swoich pierwszych mistrzostw w kategorii seniorów w Blair Castle w 2015 roku. Para wywalczyła także drużynowy, złoty medal olimpijski w Rio w 2016 roku. Thibaut jest instruktorem w prestiżowej szkole jeździeckiej – Le Cadre Noir w Saumur. Ma 43 lata, jest żonaty i ma pięcioro dzieci.

Nicola Wilson i Bulana, Wielka Brytania

40-letnia Nicola uzyskała przydomek pionierki w brytyjskiej ekipie na karym koniu Opposition Buzz. Para wygrała złoto w klasyfikacji drużynowej podczas mistrzostw Europy w 2009 roku oraz mistrzostw świata w 2010 roku, a także drużynowy brąz mistrzostw Europy w 2011 roku i olimpijskie drużynowe srebro w 2012 roku. Nicola była członkiem brytyjskiej ekipy, która podczas mistrzostw Europy w Blair Castle w 2015 roku zajęła drugie miejsce. Bulana to jej 11-letnia klacz hodowli holenderskiej. Para wygrała konkurs CCI3* w Boekelo w 2015 roku i zajęła drugie miejsce podczas niedawno rozegranych zawodów w Luhmuhlen.

Fot. Paweł Spisak, autor. Mariusz Chmieliński

———————————————————————————————–

19.07.2017

10 powodów, dla których warto zobaczyć Mistrzostwa Europy w WKKW

W sierpniu w Strzegomiu na Dolnym Śląsku odbędą się Mistrzostwa Europy we Wszechstronnym Konkursie Konia Wierzchowego (WKKW). Dlaczego warto tam być i na żywo zobaczyć to sportowe wydarzenie?

  1. Jedyne takie wydarzenie w Polsce: to pierwsza w historii i niepowtarzalna okazja, aby na własnym podwórku kibicować najlepszym jeźdźcom Europy w rywalizacji, której ranga sportowa porównywalna jest z mistrzostwami świata i igrzyskami olimpijskimi
  2. Jeździecki triatlon: trzy konkurencje jeździeckie podczas jednych zawodów. To najbardziej widowiskowa i najtrudniejsza dyscyplina, podczas której para koń-jeździec musi zaliczyć trzy próby: ujeżdżenie, skoki przez przeszkody i cross, czyli bieg terenowy z przeszkodami.
  3. Tańczące konie: próba ujeżdżenia to najwyższy stopień wzajemnego zrozumienia i harmonii ze zwierzęciem, podczas której jeździec i koń stają się jednością. Piękne ruchy koni, wdzięk i wrażenie lekkość to efekt subtelnej komunikacji między człowiekiem a zwierzęciem, niezauważalny dla widzów, ale niezwykle efektowny.
  4. Adrenalina w crossie: to propozycja dla tych, którzy w sporcie najbardziej kochają emocje. Jeźdźcy w pełnym galopie z prędkością 570 metrów na minutę pokonują trasę o długości około 6 kilometrów z 40 przeszkodami terenowymi. To pokaz szybkości, odwagi, wytrzymałości, a także partnerstwa między koniem a jeźdźcem.
  5. Parkur pod dębami: na malowniczej arenie pod wiekowymi dębami rozegra się ostatni sprawdzian dla koni i jeźdźców: konkurs skoków przez przeszkody. Zawodnicy muszą wykazać się szczególną dokładnością, bo nawet lekkie potrącenie przeszkody przez konia powoduje zrzutkę lub wyłamanie, a w konsekwencji punkty karne.
  6. Amazonki na starcie: feministki byłyby zadowolone, bo to jedna z niewielu dyscyplin sportowych, w których kobiety i mężczyźni rywalizują na równych zasadach. Kobiety uzyskały prawo do startowania w zawodach jeździeckich w 1952 roku. Pierwszą kobietą, która z niego skorzystała była Amerykanka Helena du Pont. W 1964 roku wzięła udział w Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Tokio.
  7. Dżygitówka: ta kaukaska sztuka jazdy konnej była wykorzystywana przez Kozaków podczas walk. Kaskaderzy wykonają zapierające dech w piersiach, niezwykle efektowne akrobacje na galopującym koniu: zeskakiwanie i przeskakiwanie przez konia, obroty na koniu, podnoszenie leżącej na ziemi czapki, czy też zwisanie z boku konia. To widowisko po prostu trzeba zobaczyć.
  8. Strefa kibica: atrakcji jest sporo: koncerty, pokazy, lokalne specjały, a dla dzieci miasteczko zabaw z karuzelami, dmuchanymi zjeżdżalniami, bungee, ścianką wspinaczkową i przejażdżki na kucykach.
  9. LIVE lepsze niż w TV: Sportowe widowisko na żywo smakuje inaczej niż oglądane w TV. Bliski kontakt z zawodnikami gwarantuje wielkie emocje. Widok galopujących koni na wyciągniecie ręki to naprawdę niezapomniane wrażenia.
  10. Zostań częścią historycznego wydarzenia: Zawody będą transmitowane do blisko 100 krajów na całym świecie. Dołącz do międzynarodowej publiczności, która przyjedzie do Morawy z ponad 20 krajów świata i będzie na żywo śledzić walkę o medale. Pokaż jak pięknie potrafimy dopingować zawodników i ich konie.

Bilety

Sprzedaż biletów jest prowadzona za pośrednictwem platformy www.ticketpro.pl. Szczegółowe informacje na oficjalnej stronie mistrzostw – www.Strzegom2017.pl

FEI European Eventing Championships – Strzegom 2017

——————————————————————————————-

14.07.2017

Wolontariusze Mistrzostw Europy w WKKW w Strzegomiu

Ponad stu wolontariuszy będzie zaangażowanych w organizację Mistrzostw Europy w WKKW, które w dniach 17-20 sierpnia rozegrają się w Strzegomiu.

Różne historie, wspólna pasja

Pochodzą z różnych krajów, są w różnym wieku, mają różne doświadczenia i pomysły na życie. Łączy ich pasja do jeździectwa i chęć pomagania. Ponad stu wolontariuszy będzie zaangażowanych w organizację Mistrzostw Europy w WKKW w Strzegomiu.

PollyAnn i Rosemary

Wśród ochotników jest wielu seniorów z pokaźnym dorobkiem zawodowym, którzy bezinteresownie chcą dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem. Po co to robią? – Wspaniali ludzie, świetny zespół, dlaczego nie? – odpowiada PollyAnn Huntington z Australii. PollyAnn jest sędzią, delegatem technicznym, jeźdźcem ujeżdżeniowym i trenerką. Tak bogate doświadczenie w jeździectwie pozwala jej na pełnienie oficjalnych funkcji podczas zawodów na całym świecie. PollyAnn posiada także własną stadninę w zachodniej Australii, gdzie hoduje konie do ujeżdżenia. Jej charytatywna działalność nie ogranicza się do branży jeździeckiej. PollyAnn jest także wolontariuszką State Emergency Service, australijskiej organizacja pomagającej podczas klęsk żywiołowych, a także organizacji straży pożarnej – Bush Fire Brigade. Podczas mistrzostw w Strzegomiu będzie zarządzać zespołem stewardów obsługujących publiczność.

W podobnym tonie wypowiada się Brytyjka Rosemary Barlow. – Kiedy Marcin Konarski (dyrektor zawodów. przyp. red.) zapytał mnie czy mogłabym pomóc przy organizacji zawodów, nie potrafiłam odmówić. Rosemary poprowadzi międzynarodowy pawilon dla federacji jeździeckich, hodowców i właścicieli koni (International Supporters Pavilion – ISP). Jej doświadczenie jest w tej kwestii imponujące. Pierwszy raz prowadziła pawilon ISP w 1984 roku podczas olimpiady w Los Angeles. Od tamtego czasu podejmuje się tego zadania podczas wszystkich mistrzostw i olimpiad, z wyjątkiem igrzysk w Rio. W Strzegomiu wystąpi w tej roli po raz ostatni. Rosemary wspólnie z Andrew Nicholsonem jest dumną posiadaczką uznanych w świecie WKKW koni. Wałach Avebury trzy razy z rzędu wygrywał „czterogwiazdkowe” zawody w Burghley, był także czterokrotnym zwycięzcą zawodów Barbury International. Z kolei klacz Qwanza była liderką tegorocznych zawodów w Badminton.

Aleksandra i Ulrika

Wolontariat to dla jednych przygoda i dobra zabawa, dla innych ciekawy wpis w CV i okazja do zdobycia nowych umiejętności, a także satysfakcja wynikająca z faktu, że uczestniczy się w czymś istotnym. Aleksandra Kasperek z Opola, która będzie pracować w Centrum Prasowym w charakterze tłumacza, zdecydowała się na wolontariat, aby – jak sama przyznaje – pomóc w tworzeniu tak ważnego wydarzenia, zdobyć doświadczenie przy organizacji dużej imprezy oraz przeżyć jeździeckie, sportowe emocje.

Pochodząca ze Szwecji Ulrika Andersson już po raz trzeci będzie wspierać organizatorów strzegomskich zawodów. – Wolontariat do świetna okazja do nawiązania przyjaźni z osobami w różnym wieku i z różnych zakątków świata, których łączy wspólna pasja do dyscypliny WKKW. To satysfakcjonujące doświadczenie na całe życie. Gdy ma się otwarty umysł, można nauczyć się naprawdę wielu rzeczy. Ulrika zawodowo zajmuje się zarządzaniem siecią hoteli, podczas mistrzostw będzie odpowiedzialna za media społecznościowe.

Jak przyznaje Agata Pniewska, koordynatorka programu: – wolontariat to nie tylko praca, to także możliwość współtworzenia atmosfery zawodów w czynny sposób, mając wpływ na rozwój aktualnych wydarzeń. To niesamowite jak dużo wspaniałych osób można przy tym poznać, a nawet nawiązać przyjaźnie na całe życie. Wolontariat to przede wszystkim ludzie, ale i atmosfera, satysfakcja oraz wiara, że działając razem nie ma rzeczy niemożliwych.

Przy organizacji Mistrzostw Europy w WKKW w Strzegomiu będzie pomagało ponad sto osób pochodzących z ośmiu krajów, w tym z: Niemiec, Holandii, Rosji, Polski, Włoch, Szwecji, Australii. Najwięcej ochotników przyjedzie z Wielkiej Brytanii. Najstarszy kandydat ma 72 lata, najmłodszy, który będzie pod opieką rodziców – 13 lat. Wolontariusze będą pomagać przy przygotowaniu i przeprowadzeniu zawodów, obsłudze mediów, kibiców i zawodników. Będą pełnić funkcje stewardów, sekretarzy oraz asystentów sędziów przeszkodowych. Pojawią się centrum akredytacji, biurze zawodów, centrum prasowym i informacyjnym, obsłudze stajni, czworoboku i parkuru.

fot. Ulrika Andersson i Hans Melzer podczas Strzegom Horse Trials 2017

———————————————————————————————————–

10.07.2017

Polscy medaliści w historii Mistrzostw Europy w WKKW

52 lata temu reprezentant Polski zdobył pierwszy w historii tytuł mistrza Europy w dyscyplinie WKKW. Szesnaście lat później biało-czerwona drużyna odniosła kolejny sukces zdobywając brąz. Czekając na medalowe rozdanie 33. edycji ME, która już w sierpniu rozegra się w Strzegomiu, przypomnijmy osiągnięcia polskich zawodników w historii tych zawodów.

Pierwsze mistrzostwa Europy odbyły się w 1953 roku w Badminton w Wielkiej Brytanii. Wystartowało w nich 40 jeźdźców z 6 krajów. Jednak Polacy na swój pierwszy udział w zawodach tej rangi musieli poczekać jeszcze cztery lata. W 1957 roku w Kopenhadze wystartował Jan Kowalski na Litaworze, zawody ukończył na 13. miejscu. Już dwa lata później w brytyjskim Harewood drużyna biało-czerwonych niemal otarła się o medalowe podium, kończąc rywalizację z czwartą lokatą.

Marian Babirecki i Volt

Pierwszym i jak dotąd jedynym Polakiem, który stanął na najwyższym podium ME był Marian Babirecki na koniu Volt. W Moskwie, wówczas jeszcze Związku Radzieckim w 1965 roku pokonał 38 rywali i wywalczył złoty medal. Mimo że po ujeżdżeniu był dopiero czternasty, świetny przejazd crossu i bezbłędny parkur zapewniły mu zwycięstwo. W Kronice RP zachował zapis filmowy z tego wydarzenia: (http://www.kronikarp.pl/szukaj,30638,strona-2)

Babirecki zyskał miano najwszechstronniejszego zawodnika w historii powojennego jeździectwa w Polsce. Odnosił sukcesy nie tylko w skokach, ujeżdżeniu i WKKW, ale także w słynnej Wielkiej Pardubickiej (w 1956 zajął drugie miejsce). Po zakończeniu kariery sportowej wyjechał na Kubę, gdzie trenował reprezentację jeździecką tego kraju. Po paru latach, gdy całkowicie wycofał się z jeździectwa pracował w swym wyuczonym zawodzie technologa drewna. Uprawiał też płetwonurkowanie. Podczas jednego z treningów zginął tragicznie w Atlantyku.

Medaliści z Horsens

Na kolejny sukces polscy kibice czekali do 1981 roku, kiedy to europejska czołówka wkkwistów rywalizowała w Horsens w Danii. Biało-czerwoni wywalczyli brązowy medal w klasyfikacji drużynowej. Twórcami tego sukcesu byli: Mirosław Szłapka na Erywaniu, Jan Lipczyński na Elektronie, Krzysztof Rafalak na Dajaku oraz Mirosław Ślusarczyk na Ekranie.

Dla Jana Lipczyńskiego, wtedy 24-latka, były to pierwsze zawody rangi mistrzowskiej. – Na początku lat osiemdziesiątych Polacy zaczęli odnosić sukcesy na arenie międzynarodowej, jadąc na te mistrzostwa byliśmy bojowo nastawieni, ale nie postrzegaliśmy siebie w roli faworytów – wspomina. – Udział w ME był dla nas ogromnym przeżyciem. Przejechanie crossu tej rangi nawet na doświadczonych wkkwistach robiło ogromne wrażenie. Formuła rozgrywania zawodów WKKW w tamtych czasach była zupełnie inna. Próba terenowa miała inną skalę trudności, inny dystans, który zbliżał się nawet do 30 kilometrów, inne były także wymiary przeszkód, skakało się wielkie „wagony”. Obecnie trudność crossu polega na zadaniach technicznych, a nie rozmiarach, dzięki czemu zwiększyło się bezpieczeństwo zawodników i koni. Wtedy to wyglądało zupełnie inaczej. Trudność crossu określała wielkość przeszkód, a upadki nie były rzadkością.

– Wymiary niektórych przeszkód były tak duże, że zdarzało się, że już po oficjalnym oglądaniu próby terenowej były zmniejszane – wspomina Krzysztof Rafalak, który również debiutował w Horsens w zawodach rangi mistrzowskiej.  – Startowałem jako ostatni zawodnik z ekipy. Po tym, jak Mirkowi Ślusarczykowi nie powiodło się na crossie, czułem presję, że muszę zrobić wszystko, aby ukończyć swój przejazd, żebyśmy mogli być klasyfikowani jako drużyna.

Aż siedem drużyn narodowych startujących w tej rywalizacji nie dotrwało do końca zawodów, udało się to zaledwie sześciu ekipom.

– To były wymagające zawody. Czterdzieści procent koni ich nie ukończyło. Szczególnie trudne były dwie przeszkody: zwodzony most i triple bar; na nich popełniano najwięcej błędów – wspomina Mirosław Szłapka, który rok przed mistrzostwami w Horsens wystartował w Igrzyskach Olimpijskich w Moskwie, podczas których zajął szóste miejsce. – Mając jednak w pamięci wysoki poziom trudności moskiewskiego crossu, ten w Horsens był dla mnie sprzyjający; pofałdowany teren przypominał ten z Białego Boru, w którym mieliśmy zgrupowanie przed mistrzostwami. I w przeciwieństwie do Moskwy był uczciwszy dla koni.

Mirosław Szłapka w klasyfikacji indywidualnej zajął piątą lokatę. Po próbie ujeżdżenia dwóch sędziów przyznało mu drugie miejsce, a trzeci 19. Gdyby oceny były bardziej wyrównane miałby szansę na podium.

Brązowy medal w Mistrzostwach Europy Seniorów to największe drużynowe osiągnięcie polskiego WKKW w okresie powojennym. – Po zdobyciu medali towarzyszyła nam euforia, mieliśmy poczucie, że tworzy się historia – mówi Jan Lipczyński. – Kiedy emocje i presja opadły, czuliśmy ogromną radość – dodaje Krzysztof Rafalak.

Fot. Jan Lipczyński na Elektronie na trasie krosu podczas Mistrzostw Europy w WKKW rozegranych w 1981 roku w Horsens w Danii / archiwum prywatne Jana Lipczyńskiego.

——————————————————————————————

29.05.2016

Legenda BBC –  Mike Tucker będzie komentatorem Mistrzostw Europy w WKKW

Wieloletni komentator sportów jeździeckich stacji BBC, Mike Tucker będzie jednym ze sprawozdawców, którzy na żywo będą relacjonowali zmagania jeźdźców podczas Mistrzostw Europy we Wszechstronnym Konkursie Konia Wierzchowego. Towarzyszyć mu będzie drugi anglojęzyczny sprawozdawca – Chris Ryan. Polski team komentatorski to Szymon Tarant i Błażej Dudzic.

Mike Tucker to były zawodnik, gospodarz toru oraz delegat techniczny w dyscyplinie WKKW. Jest doskonale znany fanom sportów konnych. Przez 40 lat komentował wydarzenia jeździeckie dla brytyjskiej stacji BBC, współpracował również ze Sky Television. Był komentatorem sportowym sześciu edycji igrzysk olimpijskich. Jego głosem przekazywane były największe sukcesy brytyjskich zawodników.

Podczas Mistrzostw Europy w WKKW, które po raz pierwszy w historii będą rozgrywane w Polsce, będzie relacjonował jeździeckie zmagania i podgrzewał sportowe emocje. – Jako sprawozdawca stacji BBC wielokrotnie komentowałem mistrzostwa Europy. Podczas zawodów w Badminton, które odbyły się w miniony weekend, po raz ostatni wystąpiłem w roli komentatora telewizyjnego przed przejściem na emeryturę. Cieszę się, że zostałem zaproszony do grupy komentatorów, którzy będą relacjonować publiczności sierpniowe Mistrzostwa Europy w Polsce. Nigdy wcześniej nie byłem w tym kraju i bardzo się cieszę na ten przyjazd – mówi Mike Tucker.

Mike Tuckera wspierać będą – Chris Ryan z Irlandii oraz Szymon Tarant i Błażej Dudzic z Polski.

Chris Ryan jest bardzo doświadczonym komentatorem jeździeckim. Regularnie komentuje wydarzenia hippiczne w Irlandii oraz międzynarodowe zawody w WKKW w Strzegomiu.

Szymon Tarant na co dzień jest wykładowcą akademickim oraz zajmuje się kompleksową organizacją i obsługą imprez jeździeckich. Jest międzynarodowym gospodarzem toru i spikerem. Jego głos słyszymy w Strzegomiu już od 10 lat.

Błażej Dudzic to najbardziej związana ze Strzegomiem osoba z całego teamu komentatorów. Jest zawodnikiem WKKW startującym w barwach Stragona Equestrin Center oraz spikerem podczas wszystkich organizowanych tam imprez.

Ryana, Taranta i Dudzica można było usłyszeć podczas zawodów Strzegom Horse Trials, które odbyły się w połowie maja na hipodromie w Morawie koło Strzegomia.

Foto: Mike Tucker/prywatne archiwum Mika Tuckera

——————————————————————————————-

19.04.2015

Longines przeprowadzi oficjalny pomiar czasu na Mistrzostwach Europy w WKKW

Komitet Organizacyjny Mistrzostw Europy w WKKW z dumą ogłasza swoje partnerstwo z firmą Longines. Szwajcarski producent zegarków, partner Międzynarodowej Federacji Jeździeckiej, podczas Mistrzostw Europy w WKKW, które odbędą się w Strzegomiu w terminie od 17 do 20 sierpnia 2017 roku będzie pełnił rolę Oficjalnego Zegara i przeprowadzi pomiar czasu.

Longines rozszerza swoje zaangażowanie w dyscyplinę Wszechstronnego Konkursu Konia Wierzchowego. Podczas czterech dni tegorocznej edycji Mistrzostw Europy w WKKW firma będzie pełniła rolę Oficjalnego Zegara wydarzenia, przeprowadzi profesjonalny pomiar czasu oraz nagrodzi zwycięzców eleganckimi zegarkami.

– Po poprzedniej edycji Mistrzostw Europy, która odbyła się w 2015 roku Blair Castle jesteśmy dumni, że zostaliśmy partnerami kolejnych Mistrzostw Europy. Aktywnie wspieramy dyscyplinę WKKW, od kilku lat zajmujemy się oficjalnym pomiarem czasu na czterogwiazdkowych zawodach CCI w Luhmühlen. Nasze zaangażowanie to także wynik długotrwałej współpracy z Międzynarodową Federacją Jeździecką, której jesteśmy oficjalnym partnerem podczas najważniejszych, światowych zawodów w skokach przez przeszkody, ujeżdżeniu, rajdach długodystansowych oraz powożeniu – mówi Juan-Carlos Capelli, wiceprezes oraz szef marketingu w firmie Longines.

– W dyscyplinie WKKW każda sekunda ma znaczenie, dlatego pomiar czasu i rejestracja wyników wymagają wysokich standardów dokładność. Cieszymy się, że marka z tak bogatą tradycją we wspieraniu sportów jeździeckich, dostarczająca precyzyjnych systemów pomiaru czasu na najbardziej prestiżowych zawodach na świecie dołączyła do grona naszych partnerów – dodaje Marcin Konarski, dyrektor organizacyjny Mistrzostw Europy.
Naznaczona przez ponad sto lat wspólnej historii, relacja firmy Longines ze sportami jeździeckimi opiera się wspólnych wartościach: elegancji, tradycji i jakości. Marka jest aktywnym partnerem topowych zawodów sportowych w wyścigach konnych, skokach przez przeszkody, WKKW, rajdach, powożeniu i ujeżdżeniu, jest także partnerem czołowych, międzynarodowych organizacji.

Longines od 1832 roku mieści się Saint-Imier w Szwajcarii. Jego specjalizacja w zegarmistrzostwie odzwierciedla silne oddanie tradycji, elegancji i jakości. Longines ma wieloletnie doświadczenie jako oficjalny koordynator pomiaru czasu na mistrzostwach świata oraz jako partner międzynarodowych federacji sportowych. Znany z elegancji swoich zegarków, Longines jest członkiem wiodącej na świecie grupy producentów wyrobów zegarmistrzowskich – Swatch Group Ltd,. Z uskrzydloną klepsydrą jako godłem, marka posiada punkty sprzedaży w ponad 150 krajach.

Strzegom Press Office Team

Komentarze

Prześlij nam newsa