Wywiady

Wywiad z młodą i ambitną zawodniczką- Oliwią Rogalewską

Wywiad z młodą i ambitną zawodniczką- Oliwią Rogalewską

Oliwia to młoda zawodniczka, która dopiero dwa lata temu zaczęła swoją przygodę ze skokami przez przeszkody. Mimo niedużego doświadczenia, Oliwia na parkurach przykuwa uwagę przede wszystkim skupieniem, stylową jazdą oraz dokładnym prowadzeniem koni.
W tak krótkim czasie zdobyła już tytuły mistrza i vice mistrza oraz wiele nagród w różnych konkursach, a to wszystko dzięki intensywnym treningom, a także wsparciu i zaangażowaniu rodziców oraz trenerów Oliwii.

A o tym jak zaczęła się jej przygoda ze sportem, o marzeniach i planach na przyszłość postanowiliśmy się dowiedzieć w krótkim wywiadzie…

1. Jak zaczęła się Twoja przygoda z jeździectwem? Skąd pomysł, żeby wybrać akurat ten sport?

Oliwia: Jeździłam z rodziną na wakacje na Kaszuby i tam dziadek umówił mnie na pierwszą jazdę konną. Po kilku lekcjach tak mi się spodobało, że postanowiłam dalej ją kontynuować.

2. W jakiej stajni zaczęła się Twój przygoda z końmi?
Oliwia: Moja przygoda jeździecka zaczęła się od kilku jazd w stajni „Pod Klonem” w Wieżycy na Kaszubach, a później kontynuowałam w szkółce „Małe Rancho” na sopockim Hipodromie.

3. Dlaczego wybrałaś akurat skoki, a nie np. ujeżdżenie ?
Oliwia: Ponieważ skoki zawsze mnie fascynowały i odkąd zaczęłam jeździć moim marzeniem był start w zawodach skokowych.

4. Kiedy pojawił się pomysł kupna własnego konia?
Oliwia: Na etapie kiedy zaczęłam samodzielnie kłusować zamarzyłam o własnym koniu. A kiedy parę lat później zdałam Brązową Odznakę Jeździecką rodzice zaczęli poważnie rozważać ten pomysł. Duży udział w tym miała moja ciocia, która ich przekonała.

5. Czy mogłabyś opowiedzieć coś o swoich koniach? Skąd do Ciebie przyjechały i kto pomógł Ci w wyborze?
Oliwia: Pierwszy koń nazywa się Belle Femme, jest to wielkopolska klacz maści kasztanowatej. W jej wyborze pomogła mi ciocia, znaleźliśmy ogłoszenie w internecie i pojechaliśmy na jazdę próbną. Po przejrzeniu innych ofert wybraliśmy właśnie ją. Drugi koń to oczywiście Kolumbia, 10-letnia, skarogniada klacz rasy SP. Jeżdżąc z Belle na treningi do Kwidzyna miałam okazję pojeździć i zdać na niej licencję. Wtedy rodzice podjęli decyzję, że potrzebny mi drugi koń do rozwoju w skokach. Trzeci koń to znowu klacz, Pretty Girl, jej dziadkiem jest słynny Catoki. Zajeżdżał ją mój obecny trener. W ferie zimowe, będąc w Kwidzynie, miałam okazję ją jeździć i wtedy ją kupiliśmy.

6. Kto jest Twoim trenerem i dlaczego?
Oliwia: Moim obecnym trenerem jest Beniamin Tomaszewski. Dlaczego? – ponieważ jest bardzo wymagającym trenerem z dużą wiedzą i osiągnięciami na swoim koncie. Po każdym treningu wnoszę coś nowego w moje jeździectwo. Poza tym dobrze się dogadujemy, co moim zdaniem ma znaczący wpływ na efektywność treningów.7. Który Klub jeździecki wybrałaś dla siebie?

Oliwia: W tej chwili należę do klubu w Kwidzynie, ale od przyszłego roku mam w planach zmianę.

8. Kiedy pierwszy raz wystartowałaś w zawodach i na jakim koniu (opowiedz coś o nim) ?
Oliwia: W pierwszych zawodach wystartowałam w stajni w Boroszewie 12.09.2015 r. Startowałam wtedy na Belle Femme w klasach mini LL i LL. Mimo gorszego przejazdu w mini LL, klasę LL ukończyliśmy z zerowym kontem i zajęliśmy 9-te miejsce. O Belle mogę powiedzieć tylko, że mimo bardzo dobrej techniki skoku wcale nie jest łatwa w prowadzeniu, nie jest to typowy „koń profesor” jak mogłoby się wydawać. Ale w sumie okazało się to korzystne dla mnie, jak mówi przysłowie „trudny koń przekazuje najwięcej”. Nauczyła mnie wiele rzeczy, których na „koniu profesorze” bym nie doświadczyła.

9. Co najbardziej podoba Ci się w jeździectwie? Co najbardziej lubisz robić w stajni?
Oliwia: W jeździectwie najbardziej podoba mi się to, że tworzy się z koniem zespół i dąży do wzajemnego porozumienia. Pobyt w stajni jest dla mnie przyjemnością i lubię wszystkie czynności związane z opieką nad końmi, ale najbardziej lubię codzienną pracę z koniem, doskonalenie siebie i samego konia, dopracowywanie tego co już umiemy i naukę nowych elementów.

10. Jesteś jeszcze młodą zawodniczką, która osiąga bardzo dobre wyniki w zawodach. Jakie są Twoje największe osiągnięcia do tej pory? Które zawody zapadły Ci w pamięci i dlaczego?
Oliwia: Moje największe osiągnięcia do tej pory to tytuł ll Vice Mistrzyni Pomorza Juniorów 2016, Mistrzyni Polski Północnej Juniorów 2016, Zwycięstwo w Małej Rundzie podczas HZO CSN* w Sopocie, zwycięstwo w Rundzie Złotej i 2-gie miejsce w Rundzie Platynowej w finale cyklu Jump Off 2016/17, 1 miejsce w klasie N i C podczas memoriałowych zawodów w Pasłęku o puchar starosty Elbląga (było to zarazem moje i Kolumbii pierwsze C) i tytuł Vice Mistrzyni Polski Północnej Amazonek w kat. Seniorek 2017. W pamięć najbardziej zapadły mi Mistrzostwa Polski Północnej 2016 w Kwiekach, ponieważ przez ruję Kolumbia była wyjątkowo trudna w prowadzeniu i naszym celem było tylko dojechać do końca parkuru. Osiągnięty tam sukces był bardzo niespodziewany, ale zarazem satysfakcjonujący, że daliśmy sobie świetnie radę w kryzysowej sytuacji.

11. Czy wiążesz swoją przyszłość z końmi?
Oliwia: Jak najbardziej, nie wyobrażam sobie bez nich życia. W przyszłości chciałabym mieć swoją dużą, ładną stajnię, hodować dobre, klasowe konie oraz startować w międzynarodowych zawodach wyższej rangi.

12. Czy masz jeszcze czas na jakieś inne hobby, oprócz koni?
Oliwia: Poza końmi nie mam żadnego innego hobby, ten sport wypełnia cały mój czas wolny. Zresztą nawet nie czuję potrzeby posiadania innego hobby, konie to coś, co mnie spełnia w całości.

13. Czy masz jakiegoś mentora/ autorytet ze świata jeździeckiego?
Oliwia: Nie mam jednego autorytetu, ale podziwiam takie sławy jak: Laura Kraut, Luciana Diniz, Nicola i Olivier Philippaerts, oraz z Polaków: Andrzej Opłatek i Krzysztof Ludwiczak.

14. Z pewnością miałaś już wiele przygód na różnych koniach, ale czy był bądź jest jakiś szczególny, który skradł Twoje serce?
Oliwia: Moją pierwszą końską miłością była gniada, zimnokrwista klacz Wizna, na której miałam moje pierwsze jazdy. Niestety została sprzedana i pewnie już jej nie spotkam.

15. Czy ktoś z Twojej rodziny również jeździ konno?
Oliwia: Z mojej rodziny nikt nie jeździ konno, tylko moja młodsza siostra w szkółce w Sopocie.

16. Czy masz kogoś kto szczególnie pomaga Ci w pielęgnacji koni oraz przy wyjazdach na zawody?
Oliwia: Tak, są to moi rodzice, towarzyszą mi na prawie każdych zawodach. Dzięki ich pomocy wszystko jest lepiej i sprawniej zorganizowane, nie ma nerwów i pośpiechu.

17. Właśnie zaczął się sezon halowy, a wraz z nim rozgrywki JumpOff w Sopocie. Na jakim koniu w tym roku będziesz walczyć o punkty i zwycięstwo w finale? Myślisz, ze uda Ci się powtórzyć zwycięstwo z zeszłego roku w rundzie złotej, a może tym razem uda się wygrać rundę platynową? 🙂 
Oliwia: W tym sezonie halowym nie nastawiam się na regularne starty w Jump Off i zbieranie punktów. Chcemy skupić się na zawodach rangi ogólnopolskiej. Na Jump Off może wpadniemy kilka razy, ale bardziej treningowo. 

18. Na jakich zawodach chciałabyś wystartować w przyszłości?
Oliwia: W bliższej przyszłości chciałabym wystartować w zawodach ogólnopolskich i międzynarodowych, np. Baltica Equestrian Tour, Cavaliada, Gałkowo Masters.
Natomiast w dalszej przyszłości chciałabym startować w Halowym Pucharze Polski, Mistrzostwach Polski, może kiedyś nawet w Mistrzostwach Europy lub Świata, CSIO i innych konkursach zaliczanych do Longines Ranking. A czy nam się uda- czas pokaże 🙂

Kilka słów od Oliwii…:
Mam nadzieję, że moje konie nie zawiodą i będziemy tworzyć zgrany zespół oraz razem się rozwijać.
Dziękuję Zabookuj za zaoferowanie współpracy, mam nadzieję, że będę godnie reprezentować Waszą markę na zawodach!  😉

Kilka słów od Zabookuj…:
Dziękujemy Oliwii za udzielenie wywiadu. Bardzo cieszymy się, że to właśnie ona dołączyła do naszego Zabookuj Team 🙂 Trzymamy kciuki za kolejne sukcesy tej młodej zawodniczki i jej wspaniałe kobyłki.

Wszystkie aktualności z treningów i startów Oliwii można śledzić na Facebooku: Oliwia Rogalewska Showjumper

Komentarze

Prześlij nam newsa