Artykuły

Kasia Kukowska – wywiad z ambitną zawodniczką i ambasadorką Zabookuj

Kasia to bardzo młoda zawodniczka, która cały swój wolny czas poświęca na pasję, którą jest jeździectwo i konie. Bardzo ambitna dziewczyna, która ciężko trenuje i szkoli swoje konie, aby były w jak najlepszej kondycji i zdrowiu.
II V-ce Mistrzyni w Mistrzostwach Polski Północnej w kategorii Juniorzy Młodsi w 2017 roku i nasza Ambasadorka!

Jeżeli ciekawi Was jak zaczęła się przygoda Kasi z jeździectwem i jakie ma plany na przyszłość to zapraszamy do wywiadu.

  1. Kasiu, jak zaczęła się Twoja przygoda z końmi ? Gdzie po raz pierwszy wsiadłaś na konia oraz gdzie zaczęłaś uczyć się jeździectwa?

    Kasia:
    Moja przygoda z końmi zaczęła się dosyć przypadkowo , kiedy 5 lat temu wraz z mamą byłam na wycieczce rowerowej. Zajechałyśmy do Braniewskiej stadniny i akurat prowadzone były jazdy konne. Bardzo mi się spodobało i mama zapisała mnie na pierwszą jazdę. Tak jak już pisałam po raz pierwszy na konia wsiadłam w Braniewie i tam stawiałam swoje pierwsze kroki w jeździectwie.
  2. Kiedy zapadła decyzja o zakupie własnego konia?

    Kasia: 
    Decyzja o zakupie własnego konia zapadła kiedy stałam się dość samodzielna.  Dostałam klacz o pięknej ciemnogniadej maści o imieniu Harda. Był to prezent na urodziny.
  3. Kiedy po raz pierwszy wystartowałaś w zawodach i na jakim koniu?
    Kasia: Pierwszy raz wzięłam udział w regionalnych zawodach w Braniewie w 2013 roku na koniu Magia. Jechałam klasę mini LL i LL. Dwa przejazdy udało mi się pokonać na czysto. Magia to izabelowata klacz, która nauczyła jeździć wiele dzieci.
  4. Opowiedz coś o swoich koniach? Skąd do Ciebie przyjechały, jaki mają charakter i jak się wam razem współpracuje?
    Kasia: Aktualnie posiadam cztery swoje konie. Dwa źrebaki, które urodziły się w mojej stajni. Pierwsza klaczka, Warna ma roczek, więc jeszcze nie pracuje a, druga ma dwa latka i pracujemy tylko na lonży. Warna jest bardzo urodziwa ,ale straszny z niej nerwus. Natomiast Lady Jump to bardzo nietypowej izabelodereszowatej maści konik, jest bardzo grzeczna i miło mi się z nią pracuje. Trzeci koń to 13-letnia klacz Wika, która dzięki swojemu charakterowi i doświadczeniu wiele mnie nauczyła. Jest ze mną około trzech lat i przyjechała z Miastka. Moim podstawowym koniem jest 12-letni, wysoki wałach Leopard, który wprowadził mnie w wysoki sport. Jest to bardzo nerwowy koń, ale ambitny i szybki. Wiele mnie nauczył i na pewno jeszcze nauczy. Przyjechał do mnie z Kwidzyna.
  5. Kto jest Twoim trenerem i dlaczego? W jakiej stajni obecnie trenujesz oraz w barwach jakiego klubu startujesz? 
    Kasia: Moje pierwsze osiągnięcia zdobyłam pod ręką Pani Katarzyny Nazarewicz i dość długo z Panią Kasią pracowałam.Trenerem, który bardzo pomógł mi na zawodach i przekazał dużo niezastąpionej wiedzy jest Pan Janusz Wejer z Kortowa, z którym nadal trenuję. W obecnej chwili jedynie pogoda nie pozwala nam na regularność treningów.Wiele zawdzięczam Panu Rinaldo Kiecoń, który pokazał mi sport od ,,kuchni”. Przez dwa miesiące wakacji, które spędziliśmy razem przekazał mi wiele cennych wskazówek, które są bardzo skuteczne, dzięki czemu Leoś otworzył się na skoki.
    Obecnie jeżdżę w barwach klubu KJ Bertyn, lecz w najbliższym czasie planuję zmienić klub.
  6. W tym roku udało Ci się pojechać na konsultacje do stajni rodziny Kiecoń. Jak wspominasz tę przygodę, czego się nauczyłaś?
     Kasia: 
    Tak, w tym roku wakacje spędziłam u Rodziny Kiecoń. Czas spędzony tam był naprawdę wspaniały i zawsze pozostanie mi w pamięci. Było to moje marzenie od dawna i nie liczyłam, że tak szybko się spełni. Nauczyłam się przede wszystkim większej odpowiedzialności, cierpliwości a najważniejsze, że jedynym sposobem na osiągnięcie celu jest regularny, ciężki trening.
    Mój cały dzień wypełniony był pracą związaną z końmi. Jeździłam od 4 do 6 koni dziennie. Zmieniałam koniom padoki i wypuszczałam na karuzele, karmiłam i oczywiście wykonywałam wszystkie obowiązki w stajni. Bardzo miło wspominam czas spędzony z rodziną Kiecoń <3 i dziękuje im, jak i moim rodzicom, że mogłam tam być.
  7. Podobno dostałaś super prezent od taty Mściwoja Kieconia. Pochwalisz się co to było?Kasia: Owszem. W związku z tym, że urodziny spędziłam w Gubinie jednym z prezentów była paka jeździecka Pana Mściwoja. Cieszyłam się niezmiernie, ponieważ dostałam swoją pierwszą pakę i jeszcze z rąk dwukrotnego Mistrza Polski. Myślę, że będzie przynosić mi szczęście na zawodach.
  8. Mimo młodego wieku, bo masz dopiero 14 lat. Udało Ci się wziąć udział w wielu różnych zawodach regionalnych i ogólnopolskich. Które z nich najbardziej zapadły Ci w pamięci i dlaczego?
    Kasia: Jak już Pani wspomniała mam 14 lat i myślę, że jest już czym się skromnie pochwalić.Mam wiele wygranych konkursów na czas jednak największe osiągnięcia to :
    – wystartowanie w Mistrzostwach Polski Dzieci II w Strzegomiu
    – czwarte miejsce w Mistrzostwach Warmii i Mazur w 2016roku w Dąbrówce Małej
    – II V-ce Mistrz w Mistrzostwach Polski Północnej
    – 1 i 2 miejsce w konkursie klasy L na polsko-niemieckich zawodach w Drzonkowie oraz dobre miejsca w klasie P.
    Na swoim koncie posiadam dobre wyniki w konkursach klasy L i P.
    Zawody w Drzonkowie zapadły mi najbardziej w pamięci, ponieważ startowało tam bardzo dużo dobrych zawodników i były to moje pierwsze takie duże zawody.  Myślę, że każde zawody zostają w pamięci, ponieważ z każdych zostaje inne doświadczenie i wspomnienia.
  9. Jakie masz plany na najbliższy sezon? Gdzie chciałabyś w przyszłości w wystartować?
    Kasia: Moje plany na najbliższy sezon to uzbieranie ośmiu czystych N-ek ,aby zdobyć drugą klasę sportową oraz pojeździć po większych zawodach, a tym samym zdobyć większe doświadczenie w rywalizacji z bardziej doświadczonymi zawodnikami.
    W bliższej przyszłości chciałabym wystartować na zawodach międzynarodowych np. Baltica Equestrian Tour, Cavaliada, czy Gałkowo Masters.
    Jeżeli chodzi o dalsze plany chciałabym startować w Mistrzostwach Polski, może kiedyś Mistrzostwach Europy a nawet świata, CSIO i konkursach zaliczanych do Longines Ranking. A czy nam się uda, to wszystko pokaże czas.
  10. Czy w twojej rodzinie jeździ ktoś konno?

    Kasia: 
    Nie, w mojej rodzinie nikt nie jeździ konno. Natomiast tata od zawsze lubił konie i zawsze chciał mieć swoją stajnie 🙂 Mimo tego rodzina bardzo mnie wspiera i pomaga podczas treningów i startów w zawodach.
  11. Czy wiążesz swoją przyszłość z końmi?
    Kasia: Swoją przyszłość jak najbardziej chciałabym wiązać z końmi. Jest to moje hobby, które kocham i wypełniam nim cały czas wolny. Jednak ciężko mi określić co dokładnie będę robić w przyszłości, przez zbyt młody wiek.
  12. Kto jest dla Ciebie autorytetem w świecie jeździeckim?
    Kasia: Moim największym autorytetem w świecie jeździeckim jest Pan Mściwoj Kiecoń. Podziwiam u niego spokój, cierpliwość jak i miłość do koni. Śledzę również poczynania wielu innych polskich jeźdźców, takich jak: Jarosława Skrzyczyński, Kamil Grzelczyk, Marek Lewicki i całą polska kadrę.
  13. Kilka słów od Kasi… 😉 
    Bardzo się cieszę, że mogę współpracować z Zabookuj jest to dla mnie wielki zaszczyt. Myślę, że jeszcze wiele osiągniemy razem z moimi końmi, a zespół Zabookuj będzie ze mnie dumny, a ja będę godnie reprezentować ich markę.
  14.  Kilka słów od Zabookuj… 😉
    Bardzo cieszymy się, ze Kasia dołączyła do naszego Teamu. Już jesteśmy dumni, że tacy młodzi i ambitni zawodnicy chcą z nami współpracować. Życzymy samych sukcesów i na pewno będziemy mocno trzymać kciuki oraz informować na bieżąco naszych czytelników o kolejnych sukcesach Kasi i jej koni. 😉

    Wszystkie aktualności z treningów i startów Kasi można śledzić na Facebooku: Leopard

 

Komentarze

Prześlij nam newsa