Hodowla

Odrobaczanie koni

Odrobaczanie koni

Konie żyjące w dużych skupiskach, na niewielkich pastwiskach czy padokach są narażone na inwazję pasożytów. Nie odrobaczone, zarażają się wzajemnie rozprzestrzeniając i zwiększając liczbę robaków. Wystarczy jeden nieodrobaczony lub źle odrobaczony osobnik i całe stado może zostać zainfekowane. Dlatego odrobaczanie koni jest koniecznym i niezwykle ważnym zabiegiem.

Minimalny program odrobaczania koni obejmuje podanie środków farmakologicznych dwa razy do roku. Wczesną wiosną przed sezonem pastwiskowym i po zakończeniu sezonu pastwiskowego czyli późną jesienią.
Jeżeli mamy problem z robaczycą powinniśmy odrobaczać konie co 12 tygodni.
Optymalne odrobaczenie koni obejmuje cztery kuracje w ciągu roku i dostosowane jest do cyklu rozwojowego pasożytów. Taki system nie jest niestety tani ale myślę, że nie ma co porównywać kosztów odrobaczenia z kosztami leczenia powikłań mogących powstać u zarobaczonych koni.

Pierwsze odrobaczenie w roku powinno się odbyć przed sezonem pastwiskowym czyli w kwietniu. Zlikwidujemy wtedy larwy tasiemca i unikniemy zanieczyszczenia pastwiska. Kolejnie odrobaczenie należy przeprowadzić w połowie lata na przełomie lipca i sierpnia. W tym czasie mamy do czynienia z największym natężeniem larw pasożytów. Trzecie odrobaczenie powinno mieć miejsce po zakończeniu sezonu pastwiskowego czyli we wrześniu lub październiku w zależności od pogody. Wyeliminujemy kolejny wylęg larw tasiemca. Ostatnie podanie środka odrobaczającego należy przeprowadzić późną jesienią już po pierwszych przymrozkach. Pozbędziemy się larw gza końskiego.

Wiele zdrowo wyglądających koni ma robaki, a brak pasożytów w kale po zastosowaniu środków odrobaczających nie oznacza, że nasz koń jest wolny od intruzów. Inwazja pasożytów początkowo nie daje żadnych objawów. Jednak brak ich obecności u układzie pokarmowym nie jest tożsamy z pozbyciem się pasożytów z organizmu. Pasożyty z czasem atakują prawie wszystkie narządy: m.in jelita, wątrobę, układ oddechowy, naczynia krwionośne, serce czy też mózg.

Obecnie nie jest problemem zlecenie badania kału czy krwi na obecność pasożytów. Jednakże jednorazowe badanie (biorąc pod uwagę cykl rozwoju robaków) może nie dać poprawnego wyniku. W organizmie konia wędruje przeciętnie od kilku do kilkunastu endopasożytów w różnym stadium rozwoju, od jaj po osobniki dorosłe. Badanie kału da poprawny wynik dopiero wtedy jak pasożyty znajdą się w przewodzie pokarmowym. Dlatego pobieranie próbek, zarówno kału jak i krwi, co kilka tygodni daje bardziej miarodajny wynik niż jednorazowa analiza.
Dzięki badaniom będziemy mieli pewność i będziemy znać rozmiar zakażenia, by odpowiednio zareagować i zastosować odpowiednie środki.
Trzeba zwrócić uwagę, aby podawać preparaty w określonych porach, tak aby były skuteczne. Wyznaczenie odpowiedniego terminu na przeprowadzenie kuracji, powinno zależeć od cyklu rozwojowego pasożytów. Podawanie preparatów odrobaczających „w ciemno” może skutkować odwrotnym efektem i spowodować uodpornienie się pasożytów na podawany specyfik. Pamiętajmy także, że częste podawanie środków chemicznych obciąża wątrobę naszego konia.

Wśród środków odrobaczających stosuje się pięć grup związków:

Iwermektyna – środek przeciwko dorosłym i dojrzewającym stadiom słupkowców dużych i małych, nicieniom płucnym, glistom, owsikom, węgorkom i gzom. Nie skuteczna na jaja i zahamowane stadium słupkowców. Iwermektyna najlepiej skutkuje, podana po sezonie pastwiskowym – późną jesienią lub wczesną zimą. Zaleca się odstępy między dawkami od 8 do 10 tygodni.

Prazikwantel – skuteczny środek przeciwko tasiemcom, słupkowcom dużym i gzom końskim. Występuje w połączeniu z Iwermektyną, nie jest dostępny osobno. Stosuje się go sezonowo na początku wiosny i jesieni.

Pyrantel – skuteczny przeciwko dorosłym postaciom słupkowców dużych i małych, jak również owsików i glist. Nie skuteczny na larwy w/w pasożytów.  Odstep pomiędzy dawkami powinien wynosić od 4 do 6 tygodni.

Benzymidazol – środek przeciwko dorosłym i niedojrzałym postaciom słupkowców dużych i małych. Nie skuteczny na stadia wędrujące i otorbione. Pięciodniowa kuracja benzymidazolem jest skuteczna przeciwko słupkowcom małym bytującym w ścianie jelita. Jednoczesne wychodzenie dużej ilości tych pasożytów ze ścian jelita może spowodować olbrzymie uszkodzenia. Zaleca się odrobaczać wczesną wiosną i jesienią. Odstęp pomiędzy dawkami, to od 6 do 8 tygodni.

Moksydektyna – środek skuteczny w zwalczaniu słupkowców dużych, ich postaci dorosłych oraz larw wędrujących w tętnicach. Ponad to eliminuje większość otorbiających się (ale jeszcze nie otorbionych w ścianie jelita) słupkowców małych. Skuteczny także na gzy końskie, glisty i owsiki. Moksydektyna ponad to zapobiega ponownemu zarażeniu słupkowcami małymi w przeciągu dwóch tygodni po odrobaczeniu. Pomaga również zahamowac produkcję jaj w odchodach nawet do 90 dni po zastosowaniu, co zmniejsza ryzyko zanieczyszczenia pastwiska. Preparat może być podawany źrebnym klaczom i źrebiętom powyżej 4 miesiąca życia.

Wśród dostępnych preparatów na odrobaczanie koni najpopularniejszymi są pasty jedno lub dwu składnikowe. Do past jednoskładnikowych należy m.in. iwermektyna np. Paramectin. Do past dwuskładnikowych zawierających iwermektynę i prazikwantel należą np. EquiMax, Equvalan Duo. Obecnie sporo pasożytów uodparnia się na iwermektynę i należy zastosować inną substancję zwalczającą pasożyty np. fenbendazol.

Tu z pomocą przychodzi np. Fenbenat.  Jest to  preparat odrobaczający dla świń. Zawiera substancję czynną fenbendazol. Występuje on w postaci proszku. Kurację przeprowadza się dwa razy przez 4-6 dni po 40 mg/g na dzień (jedna saszetka) w odstępach dwu tygodniowych. Dawkę dzienną można podzielić na pół. Preparat najlepiej podawać na mokro, wymieszany z paszą lub meszem. Konie na ogół chętnie go zjadają ponieważ jest słodki.

Obecnie na rynku mamy preparaty na odrobaczanie koni w formie turbostrzykawki z pastą lub żelem (tradycyjne lub smakowe), proszku lub wygodnych, smakowych tabletek dla koni problematycznych przy odrobaczaniu.

Wszystkie konie, czy to w dużych stadninach czy mniejszych stajniach i pensjonatach powinny być odrobaczane tego samego dnia. W przypadku pojawienia się nowego konia w stajni (szczególnie w pensjonacie, gdzie rotacja koni jest duża), należy przyjąć założenie, że każdy nowo przybyły gość ma robaki. Po odrobaczeniu nowo przybyłego osobnika  powinno się go pozostawić w boksie przez 48 godzin. Unikniemy w ten sposób ryzyka ponownego zarobaczenia stada.

Poza środkami chemicznymi można wspomagać się homeopatią. Do roślin działających przeciwrobczo należą: piołun, czosnek, brzoza, czarnuszka, dynia, marchew, pietruszka, figi. Olejek goździkowy i ocet winny również wykazują działanie niekorzystne dla robaków. Środki homeopatyczne i zioła podawane regularnie zwiększają odporność na pasożyty.
Np. Terapię piołunem stosuje się nie częściej niż co 6 tygodni przez 3 dni. Można użyć świeżej rośliny lub kilka kropel ekstraktu wymieszanego z wodą.

Poza zastosowaniem środków na odrobaczanie koni nie zapomnijmy o czystości pastwisk. Regularne usuwanie odchodów minimum dwa razy w tygodniu, zmniejszy nam inwazję pasożytów. Dobrym rozwiązaniem jest przestawianie koni na inne pastwisko, choć nie zawsze niestety mamy ku temu warunki. Tak dla przykładu; pastwisko wolne od słupkowców małych, to takie na którym nie przebywał żaden koń przez 5 miesięcy, a czas wyniszczenia glisty to okres 12 miesięcy.
Czystość w stajni, codzienne sprzątanie kup oraz odkażanie boksów zmniejszy rozwój pasożytów. Doglądanie konia, usuwanie z sierści jaj gza końskiego, mycie odbytu i ogona również pomoże w ograniczeniu ilości intruzów.

Przeczytaj także:

AK

Komentarze

Prześlij nam newsa